reklama

Marcowe mamusie 2017

Jestem jestem :) troche sie zeszło miałam normalna wizytę No i wracałam bezpiecznie powoli :) wszystko ok, jest serduszko wg usg 7t1d wg om 6t5d, mam juz kartę ciazy i skierowanie na wszystkie badania łącznie z przeciwciałami odpornosciowymi bo ja mam minusowa grupę krwi. Takze jestem szczęśliwa. Ochrzan dostałam za to ze wzięłam Apap a miałam tylko 37.3 temp ;)
W pracy juz powiedziałam, strasznie sa źli szefowa dzwoni i mówi ze powinnam pracowac a to co ja powinnam to akurat wiem :) od jutra zwolnienie.
1468857708-sb0lcs.jpeg



74709jcg0i411sm0.png
Super Ola Gratulacje
 
reklama
Ja jestem podobno dziwna bo coli nie lubię (toleruje jedynie z wódką ;)). Kawę piję zazwyczaj jedną, max dwie. Jestem kawoszem, przed ciążą 3 dziennie to norma. A poza tym jak zawsze soki tłoczone i woda, nic się nie zmieniło w tym względzie.
 
Ja jestem podobno dziwna bo coli nie lubię (toleruje jedynie z wódką ;)). Kawę piję zazwyczaj jedną, max dwie. Jestem kawoszem, przed ciążą 3 dziennie to norma. A poza tym jak zawsze soki tłoczone i woda, nic się nie zmieniło w tym względzie.
No to ja podobnie, czego jak czego ale kawy ciężko mi odmówić po prostu ją uwielbiam to jedyna rzecz która została mi po paleniu papierosów, kiedyś był papierosek i kawka a teraz została tylko kawka :-) palenie rzuciłam jakiś czas temu ;-)
 
Ja palilam dość dlugo ;-) 15 lat z przerwa na 1 ciaze, nie bylo łatwo rozstać sie z papierosem, poprostu lubilam to! Wychodziłam na balkon z kawusia i papieroskiem i miałam te 5minut tylko dla siebie. Pewnie gdyby nie to, ze nasilila mi sie arytmia serca, to kopcilabym jeszcze...
 
Hej dziewczyny
Didia ja jakos w zeszłym roku mialam faze na zioła, szczegolnie na czystek, ktory niby taki rewelacyjny na odpornosc, a w zeszłym roku mialam 4 antybiotykoterapie, wiec wywalilam to ziele ;p teraz w ogole nie pije ziołek
Kawke pije, staram sie robic słaba z duza iloscia mleka, ale i tak sa to 2-3 filizanki dziennie (zeszłam z 5), jakos cała 1sza ciaze piłam i nie zaszkodziło to dziecku
Cola jak juz to raczej do drinka, czyli teraz nie pije jej w ogole :) ale tez wedlug mnie nie ma co przesadzac z ograniczaniem wszystkiego, przy karmieniu to jest dopiero odrzut wszystkiego :D
 
reklama
Ja jakoś nigdy nie byłam kawoszem. Pilam zazwyczaj jak byłam gdzieś w gościach. W domu bardzo rzadko pilam. Czyli wychodziło zazwyczaj jedna-dwie kawy na tydzień :). Teraz nie muszę wogole pić kawy.

Nie chcę coś mi się dzisiaj wstać z łóżka. Gdyby nie syn który przed chwilą się obudził to bym jeszcze spała i spała :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry