reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Tak. Te normy znam, ale myślę, że jedynie usg może potwierdzić ciążę mnogą. :-)

Już niedługo :)
Uff ja dziś miałam rozmowę z szefem (nic nie wie oczywiście) i szczęście, że szefa mam normalnego ale nasza korpo zaczyna naciskać na wyniki (to akurat mam) ale też na pozyskania...a na to nie mam siły ani motywacji. Troszkę mnie to dobija ponieważ do tej pory zawsze byłam w czołówce i jako pracoholik normy wyrabiałam z górką. Jednak od pół roku zgłaszam przepracowanie - po prostu więcej już nie mogę :( a szef wie jak mnie podejść i wpędzić w wyrzuty sumienia...że sprzedaż super ale pozyskań w pojedynczych grupach mało :( mam dość...dzidzia wybaw mnie bo Mama jest na granicy...wiem, że tak brzydko, dziecko nie jest dla mnie ucieczką bo pracę lubię ale jak wyszłam ze spotkania położyłam rękę na podbrzuszu i pomyślałam : dzidzia, twoja Mama Cię potrzebuje żeby odzyskać równowagę w życiu. Bo wiem, że teraz tylko Ty i twoje zdrowie i dobry rozwój jest ważny. Dlatego wielkie ufff spokój nie dam się zajechać.

Ps. Z 5 edycji bo autokorekta na iPadzie to poziom mistrz :/


Napisane na iPad w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja w poprzedniej pracowałam 6 miesięcy i szczerze mówiąc potem tego strasznie zalowalam... teraz jak będzie nie wiem ale wydaje mi się że my też musimy trochę odpocząć przed tym wszystkim...
 
Od kiedy planujecie isc na zwolnienie?
Ja chce pracować do końca. jak będę musiała leżeć. Biorę kompa i pracuję. Pół roku macierzyńskiego. Zaczełam pracę 4 msc temu. Uwielbiam ją. Mam genialny zespół .... cudownego szefa. Dziewczyna z zespołu po 3 msc od zatrudnienia poszła na L4. Złego słowa nie powiedzieli o niej, ale szef mowił ostatnio, że miałby wielki problem gdybym była w dwupaku. Nie planowałam tego i teraz muszę brać za to odpowiedzialność :) Jestem sp. ds. zakupów i logistyki. Zarobki nieduże( to też powód krótkiego macierzyńskiego), nie stresuje się w pracy w ogóle. W poprzedniej miałam mobbing, a koleżanka co została już 3 raz poroniła. Po tym co przeżyłam tam... nic mnie już nie zestresuje.
Z resztą dziewczyny 2 lata temu trenowałam crossfit. Do tej pory jestem bardzo aktywna i cwiczę siłowo. L4 dla mnie oznacza koniec siłowni... a to byłaby tragedia dla ciała i psychiki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry