reklama

Marcowe mamusie 2017

Co do porodu to ja pierwsze dziecko rodziłam naturalnie 20 godzin w potwornych bólach i męczarniach . Drugie dziecko chciałabym cesarkę bo strasznie sie boje porodu naturalnego . Rozmawiałam z moim lekarzem powiedział ze to moja decyzja i ze mam 9 miesięcy na przemyślenie jak chce rodzic :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja rodziłam naturalnie 3h bez znieczulenia na oksytocynie i kroplówce z glukozy. Strasznie bałam się igły w plecy, dlatego nawet nie wspominałam o znieczuleniu. [emoji4]
Chwilę po prodzie mogłam już wstać, opiekować się małą. No tyle że mnie trochę krocze bolało, bo było nacięte, ale tragedii nie było. [emoji4]
 
Ja rodziłam naturalnie 3h bez znieczulenia na oksytocynie i kroplówce z glukozy. Strasznie bałam się igły w plecy, dlatego nawet nie wspominałam o znieczuleniu. [emoji4]
Chwilę po prodzie mogłam już wstać, opiekować się małą. No tyle że mnie trochę krocze bolało, bo było nacięte, ale tragedii nie było. [emoji4]
ja też panicznie boję się igły w plecy... choć biorąc pod uwagę historie w rodzinie... każde porody bliskp 24 h
... a moja mama prawie się przekręciła rodząc mnie... to nie wiem jak to będzie...
 
Ja rodziłam naturalnie 3h bez znieczulenia na oksytocynie i kroplówce z glukozy. Strasznie bałam się igły w plecy, dlatego nawet nie wspominałam o znieczuleniu. [emoji4]
Chwilę po prodzie mogłam już wstać, opiekować się małą. No tyle że mnie trochę krocze bolało, bo było nacięte, ale tragedii nie było. [emoji4]
Ja miałam podobnie. Najfajniejsze było to że od razu można normalnie funkcjonować. Ja rodzilam w brodnowskim. Teraz się zastanawiam brodnowskim czy Bielanski i sama nie wiem... niby lekarz na NFZ z bielanskiego ale zobaczymy.

A pytanko mówiłyscie cie juz komuś oprócz swoich mezusiow?
 
Ja miałam podobnie. Najfajniejsze było to że od razu można normalnie funkcjonować. Ja rodzilam w brodnowskim. Teraz się zastanawiam brodnowskim czy Bielanski i sama nie wiem... niby lekarz na NFZ z bielanskiego ale zobaczymy.

A pytanko mówiłyscie cie juz komuś oprócz swoich mezusiow?
Nasze rodziny wiedzą (są nieduże), się z prośbą, żeby jeszcze nie rozpowiadać, dopóki jeszcze nie będzie serduszka na usg. W pracy powiem w sierpniu.
Aaa no i Lili nie wie. [emoji4]
 
reklama
Ja miałam podobnie. Najfajniejsze było to że od razu można normalnie funkcjonować. Ja rodzilam w brodnowskim. Teraz się zastanawiam brodnowskim czy Bielanski i sama nie wiem... niby lekarz na NFZ z bielanskiego ale zobaczymy.

A pytanko mówiłyscie cie juz komuś oprócz swoich mezusiow?
Moją koleżankę 2 lata temu odesłali z Bielańskiego i rodziła w Praskim (cc).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry