A ja mam chyba depresje.. Mam nadzieje ze mi przejdzie...
Fizycznie juz wszystko jest dobrze, ale psychicznie jestem jakas rozchwiana.. Ciesze sie z dzidzia , ale mam ochotę wsiąść go na ręce i tulić.. Placze przy tym.. ES. Tez przytulam sie do niego i ryczę.. A tak po za tym nic mi sie nie chce , a jutro ma przyjść położna z wizyta domowa ..