reklama

Marcowe mamy 2015

Ciekawe jak tam Sofi :) ... może już po? I doznaje właśnie najwspanialszego uczucia na świecie jak położna/ lekarz kładzie maleństwo na brzuchu :-D ajjj bym chciała jeszcze raz to przeżyć ... :-)
 
reklama
Powodzenia Sofi!!!!! Daj znać po!
Dziewczyny a ja mam nawal czy zastój. część jednej piersi jest nabrzmiała i boli. I gorącZka 39.5. Nie do zbicia.Jakieś sprawdzone sposoby? Ehhh, ciągle coś....
 
Bachuta, tez mam zapalenie piersi :( gorączkę miałam dwa dni ponad 38 i dreszcze i głowa strasznie mnie bolała - jedna wielka masakra :( dostałam antybiotyk na tydzien i zobaczymy. Biorę od wczoraj i od razu lepiej sie czuje. Powodzenia
 
Kasita, to widzę że jedziemy na tym samym wózku. Ją fo jutraa mam sie wstrzymac I jaj będzie dalej temperatura to antybiotyk :-( czuje sie strasznie źle. A jak sobie radzisz? Kapusta itd?
 
A ja mam chyba depresje.. Mam nadzieje ze mi przejdzie...

Fizycznie juz wszystko jest dobrze, ale psychicznie jestem jakas rozchwiana.. Ciesze sie z dzidzia , ale mam ochotę wsiąść go na ręce i tulić.. Placze przy tym.. ES. Tez przytulam sie do niego i ryczę.. A tak po za tym nic mi sie nie chce , a jutro ma przyjść położna z wizyta domowa ..
 
reklama
Bachuta tak brałam 2 paracetamole jak tylko temperatura wzrastała powyżej 38 stopni. Ja miałam straszne dreszcze, od wczoraj wzięłam juz 4 tabletki antybiotyku i oprócz tego ze pierś mnie trochę boli to czuje sie jak nowo narodzona :)
Kapusty nie przykładam bo ja nie mam zastoju takiego ze zgrubieniem, ja mam takie jakby naczynka popękane na piersi i jest bardzo zaczerwieniona.
Wieczorem biorę ciepły prysznic i polewam i masuje piersi aż do momentu jak mleko zacznie samo wyciekać i to przynosi mi ulgę.
A jak to jest u Ciebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry