reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
U nas odwrotnie, najpierw przewijanie, później karmienie - tak uczyła nas położna i wydaje się ok. Mały je w komfortowych warunkach, a nie z pełną pieluchą.
Xenian, jakoś wróciłam do poprzednich wpisów i doczytałam, ze miałyśmy bardzo podobne porody ;)
 
Tez mamy Nuka ale pytam Elżbietko bo wczoraj dorwalismy Smoczek Dynamicczny Lovi i Rafał. Wlasnie nim strzela jak sprężynka.. Jak Twój Michaś. Az do szafki :) hahah.. Ale Nukiem tak nie robi :)

U nas z przewijaniem i karmoeniem jak u Elżbietki.. Bo czasem maly się tak rozluźni przy karmieniu ze idzie kupa wtedy.. I zaś trzeba.. Czasami widać ze sie skupia wiec daje mu cyca bez przewijania i w połowie jest ta kupka.. Wtedy przewijamy i kończymy jeść
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zuza jakby ciut ciut lepiej ... ale ciągle gorączkuje i odkrztusza .... kaszel nadal ją męczy.

Ale mój chrzesniak ma 10 lat i uwaga ... zachorował na krztusiec! !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry