• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Karpatka... Jakiś czas temu to bym zjadła, ale teraz, nie. Wcale nie mam smaka na słodycze, nic a nic. Podjadam mirabelki. Sypią mi się z drzewa koło garażu. Może jutro jakiś dżemik zrobię? O, to jest myśl.
Znalazłam fajny przepis i poradę jak się pozbyć pestek, żeby techo cholerstwa nie drylować...
jutro do dzieła.
 
Ostatnia edycja:
Kołyski nie miałam dla mnie mało praktyczna, gdyż na krótko starcza, a kasę niemała trzeba wydać.
Łóżeczko miałam z funkcją kołyski, ale z niej nie korzystałam.
Kosze moim zdaniem podobne do gondoli od wózka do tego stelaż i jest kołyska. Kosz też raczej na krótko starcza
Obie rzeczy raczej dla mnie to gadżety.
Jak moja córa spała przymykałam drzwi i nie nosiłam jej ze sobą.
kosz fajny jak śpi i np wychodzisz z dzidziuchem na ogródek.
 
Natalia!!!! pisząc o karpatce narobiłaś mi smaka na... ciepłą szarlotkę z lodami waniliowymi!!!!!!!!!! Boże...ten smak jest niezastąpiony!!!!!!!!!!!!

HEVEN!!! przywołaj mnie do porządku bo jak nie piekę ciast tak chyba jutro upiekę i pochłonę połowę na raz!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry