Ja też witam nowe forumowiczki, marcowe mamy
Narobiłyscie mi smaka na pomidorówkę a ja nie jadłam z rok. Patrze a dzis tesciowa robi i moze na jutro juz bedzie

Niestety przez to, ze mąż nie uznaje zup jako posiłku ja nie gotuje i tesciowa tez nie bo zbytnio nie jada. Musze to zmienić bo sama lubię, sa zdrowe no i trzeba sie podszkolić przy dzieciaczku

Ja przy moczu miałam zaznaczone, ze bez krwi, wiec rowniez nie pomoge. Dziś zauważyłam w obcisłej sukience, ze brzuszek zaczyna byc taki okrągły- dumnie się z tym czułam

Niestety tez musze wskoczyć w cieplejsze ciuszki bo zawsze mialam kiepska odpornosc i problemy z pęcherzem ( zapalenia doslownie co tydzien ). Teraz wiem, że nie łyknę sobie furaginu tylko muszę zapobiegać. Dziś wmusiłam w siebie rybe- nie lubie jakos szczegolnie, ale bez osci no i zdrowa. Powinno sie w ciazy jesc dwa razy w tygodniu podobno.
Ps: Niepoki mnie to, że nie utożsamiam się jakoś z dzidzią. Nie mówię do niego, nie potrafię domniemywać, czy to dziewczynka czy chłopiec. Może jeszcze za wczesnie i przyjdzie z czasem?
