Hej witam się z wieczora.
Bylam z synkiem pograć trochę w pilke. I trochę się nachodzilam z pilka aż trochę mnie brzuch pobolewa.
Oczywiście dziś nie pojechalismy do mych rodziców tylko jutro. Jak zawsze praca najważniejszą ja wiem,ze pieniądze potrzebne tym bardziej,ze male w drodze drugi do że rowki i we wrześniu duże wydatki,ale czasem czuje się jak samotna matka. Wole jego niż pieniądze. A ja w domu wariuje z nudów.
Od poniedzialku mlidy do przedszkola to juz chyba znaczne sama do siebie mówić.