Dziewczyny ale się temat rzucił

ile nas jest tyle opinii będzie. Fajnie!
to chyba trochę życie niesie. pewnie jakbym miała jedno, mówiłabym też że mi dobrze a posiadanie trójki zabrania mi mówić że jest mi źle bo jak by to wyglądało?? nie znam matki która ma trójeczkę i mówi że to masakra, ale znam takie które mówią - więcej absolutnie nie

teraźniejszej ciąży w przeciwieństwie do ostatniej zupełnie nie planowaliśmy. wszystkie znaki wskazywały że absolutnie nie mogę być w ciąży...a jednak.na NIE było jedynie to głupie leżenie... chciałam 4 ale może za parę lat... a teraz ryczałam miesiąc bo nie mogłam się z tym pogodzić...teraz już nawet się cieszę i czekam z niecierpliwością
także róbmy tak, żeby było nam dobrze, a nie tak, jak chcieliby tego od nas inni! teksty mam i teściowych po ślubie typu: a czemu jeszcze nie ma wnuków dla mnie osobiście są jakąś masakrą!!! życzę wszystkim tutaj szczęścia, nie ważne ile mają, będą mieć i ile chcą mieć dzieci
Natalia niestety na malinki muszę poczekać do 14 aż moi wrócą bo stoją sobie w garażu.. na szczęście znalazłam sok z kwiatów bzu- robiłam w tym roku, podobno też super działają

podobno można hascoSept i wszystko co daję Marcie. kataru na szczęście jeszcze nie mam ale to pewnie kwestia czasu... rety jak tu się leczyć w ciąży??
w zeszłej gardło bolało mnie 2 miesiące i dopiero potem dowiedziałam się że miałam nieleczoną anginę!!!!
mam dziś jakiś spust na żarcie, rzuciłam się na drożdżówkę i zrobiłam mleko z miodem, zobaczymy.