reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Dziewczyny czy któraś z was ma dosw. Z saczącymi się wodami? Mi od rana mokro, muszę zmieniać wkładki, wiem że to nie mocz i nie żadna wydzielina, jest tego więcej gdy mała wali w szyjkę albo jak mam skurcz...nie wiem już czy z tym podjechać czy nie...te skurocze mnie wykanczaja, ból całego krocza, pachwin i w srodku...i to ciagniecie. Czop mi odszedł definitywnie w piątek
 
Zrobiłam coś dziwnie medycznego. Tak mnie tam bolało i czułam jakbym miała ziemniaka w szyjce że wsadzilam tam palec sprawdzić co i jak...i poczułam pod palcem twardą główkę która skakala mi po palcu, to było drastyczne doświadczenie, taki plodowy kontakt fizyczny z wlasnym dzieckiem...bosh ona już jest tak blisko!!!taka namacalna, chodzenie jawi mi się jako koszmar
 
Z@t czy Ty przypadkiem nie powinnas pojechac do szpitala? kiedy mi polozna kazala dotknac wlasnego krocza to jak poczulam glowke to zaraz urodzilam. ja bym w dlmu nie zoastala ani chwili dluzej.
 
No coś mnie z krzyża łapie właśnie, nie wiem już sama, na fest nic się nie dzieje ale u mnie to trzeci poród, ścieżki rozchodzone, może jak tapnie to nie będzie czasu nawet jechać... Ni z tą główką to drastyczne doświadczenie, ona tam jest!!!
 
Z@t jedzze do szpitala!!! jesli sie okaze, ze to nie to zawsze mozesz wrocic do domu. a jak dla mnie to wyglada na zaawansowana akcje porodowa. a nie chcesz chyba w domu rodzic? tak jak mowisz to trzeci porod - moze nie bedziesz miala jakis megagogantycznych boli i to co jest teraz to nie zarty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry