jejciu ale się juz mamusiek rozpakowało

gratuluje wszystkim i zycze duzo zdrówka dla maluszków, trzymam tez kciuki za serduszko Hani - niech wszystko się dobrze poukłada!!!
ja tak narzekałam na brzuch w koncówce ciąży ze juz mi tak ciężko spać, wkładac buty itp, a teraz dotykam brzuchol i łezka mi się kręci że juz Go tam nie ma, juz nikt tam nie kopie nie faluje i wariuje

no ale w zamian mam ślicznego synusia w ramionach

co prawda roboty teraz co nie miara i ciagle jakies schizy czy wszystko ok, czemu tak czesto ulewa, czy się najada itp
myslałam ze przy drugim dziecku jest łatwiej się wyluzować.... ale jednak nie!
Dzis kończymy 2 tygodnie - ale ten czas leci

a na jutro miałam dopiero termin porodu wyliczony
