reklama

Marcowe mamy 2015

Cześć dziewczynki!
Ja tez poproszę dzisiaj wizytę na porodówce, bo sama jestem z 13-ego ;) Ale znając życie ja swoje a moje dziecko swoje hehe :)
Ja dzisiaj mam wizytę u lekarza rodzinnego, pozniej jakieś zakupy i leniu****emu.

Miłego dnia mamusie! [emoji255][emoji255][emoji255]
 
reklama
Ja mam dzis płaczliwy dzien... Myśl o moich dwóch najwspanialszych mężczyznach Sylwku i Rafałku doprowadza mnie to jakich dziwnych leż.. Wiem ze to szczęście, ale tez przykro mi ze wciąż nie mogę tego zobaczyć..
 
reklama
Justynka, oj rozumiem twoją determinację ;-).
wyczytałam gdzieś, że takie "bardzo chcenie" może blokować rozpoczęcie porodu. podobnie jak z zajściem w ciąże. być może coś w tym jest...
sama wiesz, co ja wyrabiałam żeby juz urodzić. i d***. w końcu stierdziłam, że skoro nic nie działa, to olewam to i zasiadam na sofie :-P.
a jak już wiedziałam na 100% że bedzie cc, przestałam sie spinać. jakżesz dostałam skurczy. masakra. bez żdnej specjalnej zapowiedzi, od razu co 2-3 min i mega mocnych. i tak sie meczyłam od 2 w nocy do 10 rano dopóki cięcia nie zrobili
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry