Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
jak tam dzieciaczki.W tym upale moja to cały dzień w domu,a na spacery to tylko wieczorami.
Postępy robi coraz większe śmieje się w głos, zaczepia kota i psa. Do obcych na ręce nie chce iść tylko krzywi useczka w podkówkę. W nocy spi na brzuszku bo sama sie przekręca.
My spędzamy większość czasu u mojej mamy bo ma więcej cienia na podwórku i park blisko wiec na spacery tam uciekamy dopóki można. Potem już w domu. Jakoś dajemy radę.
Z ruchliwością jeszcze szału nie ma. Przekręca się na boczki i robi coraz częściej przymiarki do obrotu na brzuszek. To niespodzianka bo to zdecydowanie nie jest jej ulubiona pozycja. Za to gada jak najęta, do nas, do ulubionych zabawek i listków na drzewie jak jesteśmy w parku
U nas też wielkie postępy ruchowe przewroty na brzuch opanowane (chociaż tylko w jedną stronę) i coraz częściej przewraca się z brzucha na plecy. Od kiedy zaczął się fikać uwielbia być na brzuszku bo wszystko widzi no i powoli rozszerzamy dietę ale póki co niewiele smakuje
Co do diety to mała nadal tylko na cycu. Choć chętnie otwiera buzię i jest zainteresowana jak się je to wszystko ląduje na brodzie. Picie wody, soczków czy herbatek wygląda podobnie. Nawet niekapek nic nie zmienil.
Basen to super sprawa Hubert w wodzie wywija nieziemsko ale jeszcze nurkować się nie zdecydowaliśmy
Czas szybko leci Hubertowi za dwa dni stuknie 5
Bebeanka czy Ty masz dostęp do wątku zamkniętego
My też nie nurkujemy ale to chyba jeszcze za wcześnie? Co do wątku zamkniętego to nie mam dostepu bo niedawno zaczęłam pisać.
Czy Wasze dzieci kożysają już z krzesełek do karmienia? Bo ja jestem na jestem na etapie poszukiwań. Może coś doradzicie.
Sunajka, nam stuknie za 10 dni 6 miesięcy i strasznie się cieszę, Gosia jest super, uwielbiam z nią spędzać czas bo się w kółko śmieje i wszystko ją rozsmiesza.
Ja chodziłam na basen od 4 msc życia najpierw z Zosią potem z Tosią na naukę pływania niemowląt. Teraz w ferworze obowiązków, basen ze starszymi spadł na tatę dziewczynek a ja sama ani razu z Gosią nie byłam. Od września chcę ruszyć w weekendy z całą trójką i Michałem do pomocy .