• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

Serduszko, trzymam kciuki za szybki termin bo pewnie o taki Wam chodzi... jaki jest czas oczekiwania na operację?
Kamka luzik, spójrz na mnie i na Fanti :) mamy jeszcze czas hihi my dopiero remonty robimy a Ty narzekasz, że nie masz ubranek wypranych hihi
A w ogóle co u Sarny słychać? Jakoś więcej czasu dla nas miała jak pracowała hihi teraz chyba szykuje się na pojawienie dzidziusia i już nie ma dla nas tyle czasu co w pracy ;)

Fanti nie mogę napisać o czym myślę ;)
 
reklama
Hej wieczorowe porą :) 1000 ulotek i 20 plakatów zamówionych :D
Zobaczymy czy wystarczy, za ponad miesiąc i tak trzeba będzie zmienić, do końca marca jak wszystko będzie dobrze mamy mieć sesję noworodkową u takiej babeczki, która widać, że bardzo fajnie to robi. Mój wczoraj przywiózł tą kuchnię, szału nie ma, trzydziestoletnia, ale zadbana. Przed wyjazdem chyba liczył ode mnie na jakąś "zaliczkę" w naturze, w którą ja bym się miała bardziej zaangażować... i wczoraj też, ale tak mnie kurzył swoją nachalnoscią i tak szybko focha strzelił, że mi się wszystkiego odechciało... No kurde i ciągle tylko lody i lody mu w głowie, a u nas zamrażarka kiepsko zimno trzyma ;P
 
Aaa i jeszcze mnie wściekł bo oczywiście na wszystko ma czas i dzisiaj nic w domku nie zrobił: ( kuźwa normalnie remont się sam zrobi ;/ kafle w kuchni w połowie położone tylko na podłodze, a gdzie jeszcze ściany? Łazienka w ogóle nie ruszona... A przecież jeszcze duży pokój, wykładziny! I jeszcze trzeba to wszystko wymyć i meble przenieść i wszystkie graty! Jakbym umiała to sama bym te kafle kurde tam położyła, a tak to sobie mogę. .. Popłakać :(
 
Fani Ty na kolanach nie chodź na czworaka bo dziś położna mówiła że tak się chodzi, żeby się dziecko obróciło w brzuchu :P Sarna, Ty możesz spróbować tego sposobu!!! :)
 
Volka ta szwedzka jest super gdzie ja kupilas?
Ja po ostatnich ekscesach wolę być przygotowana obie mamy pewnie by to zrobiły ale po swojemu i bym się pewnie nie odnalazła w tym wszystkim a tak to mam zrobione jak ja chce a po za tym mam sporo czasu bo nie mam innego dziecka i siedze cały czas w domu więc muszę się czymś zająć :)
 
reklama
Przed wyjazdem chyba liczył ode mnie na jakąś "zaliczkę" w naturze, w którą ja bym się miała bardziej zaangażować... i wczoraj też, ale tak mnie kurzył swoją nachalnoscią i tak szybko focha strzelił, że mi się wszystkiego odechciało... No kurde i ciągle tylko lody i lody mu w głowie, a u nas zamrażarka kiepsko zimno trzyma ;P

No zamrażarka do tego nie potrzebna :P

Isia kto da radę jak nie my? :P Ale opowiedz mi o czym myślisz u dentysty.. plisee...

Ja mam dziś dylemat.. jutro mam termin założenia holtera.. i zastanawiam się czy w ogóle tam jechać..
Mam nadciśnienie.. byłam we wrześniu u kardiologa by zmienił mi leki w związku z ciążą. Zalecił jeszcze trzy wizyty do końca ciąży- jedna tydzień po zmianie leków, druga pod koniec listopada i trzecia w lutym. W między czasie jak byłam u niego i po tygodniu i w listopadzie ogólnie mnie olał.. Ja mu tu wykładam co i jak, że mam szumy w uszach, że tętni mi całe ciało, że tętno mi skacze itd.. a on mi na to, że gorsze przypadki widywał i w sumie nic mi ani nie zalecił, ani nie sprawdził.. i ogólnie jakiś taki olewający był..
Na jutro mam tego holtera ale.. zero problemów już z tętnem, zero problemów z ciśnieniem, facet nie jest zachęcający.. i tak się zastanawiam czy w ogóle jeszcze tam iść? Co myślicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry