Ehhh narzekacie, że zapraszają was na imprezy i nie wiecie czy wysiedzicie, a ja właśnie zdycham po odpękaniu organizacji urodzin młodego. Po 2 h od pojawienia się gości wizualizowałam sobie w głowie, że już wychodzą a ja wreszcie zalegam na kanapie

Niby impreza na 6 dorosłych plus 5 dzieci, czyli mała, ale roboty na dwa dni było :/ na szczęście kolejne urodziny dopiero za rok (swoich nie wyprawiamy)
Fanti też brzydziłabym się próbować swojego mleka

karmiłam rok i 7 miesięcy, ale nie dla poczucia bliskości bo specjalnie mnie to nie rozmiękczało, tylko z pobudek czysto ekonomicznych i wygodnościowych

na dobrą sprawę mm nawet nie potrafię "przyrządzić"
manka na rynku jest mnóstwo chust/ szali/ kominów do karmienia teraz tak można się z tym zakamuflować, że nikt się nie zorientuje co robisz, ani tym bardziej nic nie urzeknie

Mi zdarzało się karmić publicznie, ale nigdy nie czułam się z tym zbyt komfortowo. Teraz będę się pewnie w jakiś kamuflator zaopatrywać
