reklama

Marcowe mamy 2016

Uf jestem i ja. Ledwie skończyłam łazienkę A tu mąż mówi że jednak farby zabraknie. Wiele nie myśląc pojechałam do castoramy, wzięłam mamę z sobą to jeszcze do C&A poszłyśmy bo ona nie ma w co się na dziś ubrać. Wróciłam to szybko kolację i znów do mamy fryzurę jej i makijaż i zawiózłam ją na tą imprezę. W nocy mąż ma po nią jechać. A ona już zapobigliwa załatwia żeby z kimś wrócić żeby Piotrek nie musiał jechać.
 
reklama
Cień nie wyobrazam sobie tego. Dla mnie to bylo najpiekniejsze uczucie moc karmic dzieci. Nie doradze nic. Jedynie mąż pozniej nie mogl dotykac moich sutkow,bo od razu mi sie wlaczalo w glowie karmienie. Musialam miec czas zeby sie przestawic i zeby dotyk meza znow byl taki jak byc powinien ;). Walentynki Dla mnie to zadne swieto :p. My wlasnie zaczynamy pałaszowac piZze z Biedry a jak starczy Miejsca w brzuchu to zrobie jeszcze popcorn hihihi
 
Hej

Malzon usypia Hanię, a ja odpoczywam.

Byliśmy dziś u rodziców na obiedzie i powiem Wam, że męczą mnie już takie wizyty.

Cocosh no u mnie prócz boli jak na okres, to jest ok. No ewentualnie szybciej się męczę.

Serduszko jaki to płyn???

Cień ja też nie rozumiem jak można mieć wstręt do karmienia piersią, ja się wręcz zakochałam w KP i mam nadzieję, że i teraz będę mogła długo karmić.
Super, że masz już łóżeczko skręcone. U nas pewnie będzie tak, że mąż skreci dopiero jak urodze i będę w szpitalu.

Asienkakk co do rozstępów to mi w ciąży z Hanią się na brzuszku zrobiły, były czerwone, a po porodzie z biegiem czasu same zbledly.
 
Fanti to szalejesz :) syn się cieszy, że jest w domku? My też dzisiaj kupowalismy farby chociaż pierwszy plan był taki, że pomalujemy tym co w domu mamy pokój zabaw czyli szarościami... ale rano M stwierdził, że to ma być pokój dla dzieci i ma być kolorowy ☺
Więc kupiliśmy intensywnie żółta i zieloną... jedna warstwa pomalowana. Jutro rano druga...
 
Mój mąż jutro kończy 30 stke . Chciałam mu zrobić jakąś imprezę niespodziankę ,a ten mnie uprzedził ,że tego dnia będzie w pracy i żebym nic nie planowała ,bo to tylko urodziny jak każde inne , no to kupiłam mu dziś golarke elektryczna ,wcześniej taki kufel do piwa z okazji 30 w śmiesznych rzeczach i jakaś grę dokupie albo bluzę .. tak mi go szkoda ,powiedziałam żeby chociaż po południu był a nie wieczorem ,żeby odpocząl to tak zrobi. A dzwoniła do niego jego rodzinka by wpaść to on nawet im powiedział ,żeby przyjechali w przyszły weekend bo jutro będzie w pracy a potem chciałby odpocząć (masakra ) ;/

Isia współczuję nerwów w sklepie ,ja bym aż parę w uszach miała hehe. .. a co do krzyków za coś nie takiego kupionego to u mnie norma ,mąż przyzwyczajony ,żeby co by nie zrobił najpierw jest krzyk z mojej strony ;p

Ja też myślałam ,że młoda mama najmłodsza a to niespodzianka ;)
 
Hmmm powiem wam że nigdy nie karmilam, ale widok dziewczyn z wywalonymi cycami w miejscach publicznych mnie obrzydza i tlumaczenie ze to naturalne mnie nie przekonuje, oczywiście teoretycznie chcę karmić małego piersią, ale zobaczymy jak to bedzie ...
 
Ja lubilam karmic, ale nigdy tego nie idealizowalam. Nie czulam wiekszej wiezi czy bliskosci wtedy kiedy karmilam piersia niz wtedy, gdy karmilam butelka.
I moze nie rozumiem jak mozna czuc wstret do karmienia piersia, ale rozumiem, ze mozna nie chciec karmic:)


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Ja w miejscu publicznym raz karmiłam na cmentarzu ,gdzie nikt nie widział , ale nigdy nie przeszkadzało mi karmienie piersią gdy widziałam inna kobietę wręcz rozczulalo, że to tak fajnie dzidziuś sobie je ;p ale sama się jakoś wstydziłam;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry