reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Uff.. jakoś dałam radę z tym uzupełnianiem danych.. ale mam od razu uwagę do Was.. po pierwsze nie wszystkie które tu się udzielają dopisały się do listy.. po drugie skoro jestem na liście to dlaczego nie ma imienia i miejscowości?? Wstydzicie się czy jak?? Mamy zamknąć listę czy o co chodzi??:eek:
No.. to pomądrzyłam się.. :-p
Ja dziś mam mega nerwy.. dwa razy od rana już do Was pisałam i zeżarło mi posty.. :angry: a od południa dokładnie od 12 boli mnie głowa.. szlag mnie trafia już bo miała być miła niedziela a ja cały czas się męczę.. wzięłam paracetamol, zero efektu, poleżałam, nawet się zdrzemnęłam z godzinę i nadal zero efektu.. był spacer na świeżym powietrzu - efekt zerowy.. :crazy: teraz wzięłam drugą już tabletkę ale wiem, że nic mi to nie da bo na mnie paracetamol nie działa.. tylko i wyłącznie ibuprofen.. ale tego nam nie wolno.. :baffled:

Co do imienia Oliwier to zdrabniamy go zwyczajnie Oli lub Oliwierek, Oliwieruś.. Mamy też swoje wymyślone Oliweiro. Do sąsiadów przyjeżdża mały Oliwier i wołają za nim Olek ale mnie osobiście to się nie podoba..
Od kilku dni mamy dyskusję rodzinną na temat wyboru imienia dla Bronka.. I nic nam nie pasuje.. mi jakoś chodzi po głowie Bartek ale za dużo wokoło Bartków to raz a dwa ja wolałabym Bartosz a mąż jeśli już Bartłomiej.. i tu się w ogóle nie zgadzamy..
Oliwierek chce Sebastiana.. nam się nie podoba, Padło dziś Patryk ale mąż twierdzi, że zbyt irlandzku by to brzmiało Oliwier i Patryk..
Nic nam nie pasuje jak na razie.. Bronek fajnie się śmiać ale Bronisław dla takiego maluszka to już mniej.. :rofl2:
 
Fanti u nas też miał być Bartek Bartłomiej... ale jak się okazało, że będzie syn to zaczęło się wyprzedzanie. .. i padają inne propozycje... M. In. Igor ale mnie się nie podoba, za to reszcie rodziny baaaaaaaardzo
Poza tym od początku mówimy na brzusiu Felek... ale już tak żeby nazwać sobie dziecko to chyba raczej nie
 
A mnie dzisiaj tak zgaga meczy, ze juz sily brakuje...

A jesli chodzi o imie dla maluszka... nawet nie wiecie jak zazdroszcze tym z was, ktore juz imie wybraly. U nas to byl najwiekszy problem w pierwszej ciazy i teraz tez problem mamy straszny..;)
Podoba nam sie kilka imion. Oliwier, Aleksander, Filip, Szymon.. ale zadne z nich nie pasuje do brzucha;) moze jak sie juz urodzi to bedzie latwiej cos dopasowac;)
 
Fani chyba coś wisi w powietrzu, bo ja się czuję jakbym była na mega kacu... Chłop pił, a baba będzie za niego zdychać, ech, ten to w ogóle kaca nigdy nie ma :crazy: Chociaż mnie też trzyma jeszcze przeziębienie, także może tu jest pies pogrzebany. Jak egzamin w pracy, miałaś już? Mi też między innymi Bartek chodzi po głowie, ale w jakiej pełnej formie nie mogę się zdecydować. Ale raczej nie będę wychodzić przed szereg z wymyślaniem imion, tylko spokojnie poczekam na płeć :tak:

Elisse nie cierpię takich cichych dni, życzę rychłego dojścia do porozumienia ;-)

Juana ale masz śliczną córę ;-)

Chrobek o szczęściarą byłaś że ich nie miałaś, mnie męczyły ponad miesiąc :baffled: Strasznie było to denerwujące, niby powtarzały się regularnie, człowiek się nastawia że to już, a tu psikus. A dlaczego boisz się rodzić ze znieczuleniem?

Cocosh kołderka jest za wielka dla takiego malucha, jest prawdopodobieństwo że w niej się "zakopie", a poduszki nie są zalecane chyba do 6 miesiąca życia ze względu na kręgosłup. Ponoć lepiej jest zainwestować w klin pod materac, albo po prostu wsadzić kilka książek pod materacyk, żeby dziecko miało wyżej głowę - nasza mała długo ulewała i musieliśmy zastosować takie rozwiązanie. Poduszkę dałam taką cieniutką jak miała ze 4 miesiące, ale jak spała z nami to i tak miała głowę na poduszce, więc teorie o braku poduszki dla prostego kręgosłupa szlag trafił :sorry:
 
reklama
Nailie moja Z miała od początku kolderke i teraz też się na takie wyjście zdecyduje. Natomiast poduszkę taka strasznie cienka położna też nam pozwoliła stosować. I znowu różne opinie na jeden temat :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry