U mnie też posucha ale niee miałam zabronione. Balaam siee a teraz mąż siee boi... Muszę go jakoss przymusić bo boję się zze właśnie szyjka się niee przygotuje do poroduDziewczyny noe poczujcie się zgorszone, ale mam takie pytanko. W pon zaczyna mi się 36 tc. Jak będę u lekarza to zapytam jak nie zapomnę czy mogę sie pokochać. Bo w 6 tyg byłam w szpitalu z krwawieniem i lekarka mi zabronila. No i tak minęło 30 tyg "na sucho". Nie pytałam o to więcej lekarza. Teraz biorę luteine, moja szyjka ponoć ok. No a wiecie jak się dziecko urodzi to w połogu tym bardziej nic się nie zadzieje. No i idą walentynki. Boję się, żeby po tuleniu nie urodzić od razu, ale z drugiej strony jak szyjka w porządku i nie mam innych dolegliwości typu mocnych skurczy itp. No i co myślicie?![]()