Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mój też jest w tej dolnej granicy. Chociaż nie wiem jak wymiarowo, bo lekarz i o tym nie mówi, a ja też nie pytam. Ja też nie byłam duża jak się urodziłam, a mały to taki dzikus, więc się tym wcale nie przejmuję. Niech sobie rośnie po swojemu a do terminu może trochę nadgoniKochana u mojej podejrzewają hipotrofie od 17 tyg. Moja mała ma nadal skrócone kości długie, miała o 2 tyg za małą główkę. Brzuszek był w normie. Od ok 4 tyg ma główkę okej, tzn. o tydz za dużą, a brzuszek za chudy o 2 tygodnie. Masowo jest delikatnie poniżej 10 percentyla więc dlatego zastanawiają się nad hipotrofia. Jednak być może jest drobna po mężu. Genetyk podejrzewa jakiś tam zespół. Ja się strasznie martwię, ale mała sobie cały czas rośnie po swojemu i kopie także liczę na to, że po prostu będzie drobna i miała krótkie kończyny![]()
Tak naprawdę to zamiast Pappa lepiej dopłacić i zrobić Sanco albo nifty. Po pappa wiele kobiet tylko niepotrzebnie się stresuje. Mojej znajomej wyszło jakieś znikome ryzyko zespołu downa, ale ona to tak wzięła do siebie, że po nocach spać nie mogła, jeść i wg. Także moim zdaniem on bardziej szkodzi niż pomaga. Zwłaszcza, że jest wiele czynników, które mogą zaburzyć wynik.Ok to trzymamy się, że to taka uroda naszych maleństw, ja zakładam, ze moja jest długa i chuda i dlatego mały obwód brzuszka, mąż miał 62 jak się urodził. Czasem mam wrażenie ze ilość I dostępność Badań czasem działa na niekorzyść dla Mam, koleżance wyszło w testach Pappa wysokie ryzyko schorzeń genetycznych, w tym downa, cała ciaze się stresowała i urodziła zdrowa dziewczynkęWiec te pomiary, to tez czasem kwestia statystyk a każda Dzidzia inna.
Mi pappa znacznie obniżyło ryzyko, ale na forum chyba tylko jeszcze jedna dziewczyna miała ładną pappe a tak to wszystkie złe a często i gęsto dzieciaczki się zdrowe porodziłyTak naprawdę to zamiast Pappa lepiej dopłacić i zrobić Sanco albo nifty. Po pappa wiele kobiet tylko niepotrzebnie się stresuje. Mojej znajomej wyszło jakieś znikome ryzyko zespołu downa, ale ona to tak wzięła do siebie, że po nocach spać nie mogła, jeść i wg. Także moim zdaniem on bardziej szkodzi niż pomaga. Zwłaszcza, że jest wiele czynników, które mogą zaburzyć wynik.
Ja nie robiłam żadnych dodatkowych badań akurat. Ale właśnie dużo osób narzekało na te badania. A co do psa to pamiętam, że u mnie w domu jak się siostrzenica urodziła to był odganiany, ale przychodził zobaczyć i powąchać. A jak zaczęła raczkować to sam od niej uciekał, żeby go nie ciągnęłaMi pappa znacznie obniżyło ryzyko, ale na forum chyba tylko jeszcze jedna dziewczyna miała ładną pappe a tak to wszystkie złe a często i gęsto dzieciaczki się zdrowe porodziły![]()
A ja mam takie pytanko. Macie może w domu pieska? Zastanawiam się jak to będzie z naszą psią córką, bo to taki pieszczoch zazdrosny. Jak na psa ma sporo cech dziecięcych: tuli się, wchodzi na ręce, chce czochrania itp. To terier walijski. Nie wiem jak ona zareaguje na dziecko. Czy lepiej "uciekać " z dzieckiem czy pozwolić na obwachanie? Hmmm
pooglądaj filmiki na youtube z powrotów do domu z maluszkiemCzy lepiej "uciekać " z dzieckiem czy pozwolić na obwachanie? Hmmm
A ja mam takie pytanko. Macie może w domu pieska? Zastanawiam się jak to będzie z naszą psią córką, bo to taki pieszczoch zazdrosny. Jak na psa ma sporo cech dziecięcych: tuli się, wchodzi na ręce, chce czochrania itp. To terier walijski. Nie wiem jak ona zareaguje na dziecko. Czy lepiej "uciekać " z dzieckiem czy pozwolić na obwachanie? Hmmm