reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
Przy pierwszym dziecku pobieraliśmy i teraz też będziemy. Tak jak ktoś pisał, większa szansa jest ze rodzeństwo skorzysta, mam nadzieję że nigdy nie będzie nam to potrzebne ale wolę mieć zabezpieczenie. Fakt, koszty są dość znaczne ale u mnie to się naklada z premia (mamy tylko raz w roku) i ostatnio z premii zapłaciłam koszt pobrania plus bankowanie przez 18 lat, teraz też tak zrobię.



Ja szczepiłam 6w1, Pneumokoki płatne, meningokoki 2 rodzaje szczepionki i rotawirusy. Tylko po meningokokach była temperatura ok 38.5, jedna dawka paracetamolu wystarczyla, żeby zvic temperaturę i był spokój.
Wejdź na grupę na fb Szczepienia - rozwiewamy wątpliwości oraz na blog mama pediatra to poczytasz o zaleceniach i możliwych powikłaniach.
Też jestem na grupie o szczepieniach (tej samej).
Uwielbiam, kopalnia wiedzy.
Jakoś te meningokoki trochę zlałam, a teraz chcę jak sobie poczytałam, rozważam też szczepienie wszystkich nas.
 
Ja też, ale generalnie przyzwyczailam się do tego, jak ginekolodzy to oznaczają, czyli skończony tydzień 😁
Ja mam 33 ale moja aplikacja ciążowa pokazuje 34 🤷‍♀️

Ja spotkałam się z różnymi szkołami. Jeden ginekolog w szpitalu wolał po skończonych, drugi jak coś wspominał to zaczęte. Na wypisach mam zaczęte, potem w wywiadzie podane skończone 🤦‍♀️Dlatego się zawsze w tym zakręcę 😂
 
Ja spotkałam się z różnymi szkołami. Jeden ginekolog w szpitalu wolał po skończonych, drugi jak coś wspominał to zaczęte. Na wypisach mam zaczęte, potem w wywiadzie podane skończone 🤦‍♀️Dlatego się zawsze w tym zakręcę 😂
Moja podawała na początku skończone w karcie ciąży, potem rozpoczęte, potem poprawiła i miałam skończone, a teraz mam w ogóle tydzień w plecy bo jej się ryplo przy wpisywaniu i jest tydzień wstecz. A rypnęła sie, bo chodziłam co 4 tygodnie, a nagle tydzień później, bo bylam chora 🤣🤣🤣
 
Moja podawała na początku skończone w karcie ciąży, potem rozpoczęte, potem poprawiła i miałam skończone, a teraz mam w ogóle tydzień w plecy bo jej się ryplo przy wpisywaniu i jest tydzień wstecz. A rypnęła sie, bo chodziłam co 4 tygodnie, a nagle tydzień później, bo bylam chora 🤣🤣🤣

I sam człowiek nie wie jak to jest 😂 ja już bym miała w głowie totalny chaos 😂
 
Dobrze jak narazie, przyzwyczaiłam się do tego mojego leżenia. Czuje się świetnie. W tygodniu będę miała wizytę i zobaczymy czy będę musiała leżeć cały czas. Ja się czuje tak że mogłabym góry przenosić

Wiem że leżenie jest męczące ale nie ma co się zrywać. Dużo odpoczywaj 😊 Byle maleństwo jeszcze posiedziało w brzuszku. A u Cuebie teraz który to tydzień wypada?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry