Lipaaa
Fanka BB :)
Zdrowe podejścieChciałabym, żeby mąż był przez te parę godzin przy mnie podczas I fazy porodu, przy II i III fazie wolę żeby był w korytarzu i słyszał, ale nie widział co się ze mną dziejea co do jazdy samochodem i samego zawiezienia na porodówkę ewidentnie moja mama bardziej przeżywa i stresuje się niż ja, przez co już parę razy miałyśmy spięcia między sobą
jak dla mnie sprawa jest prosta - zaczyna mnie coś gnieść to jadę na spokojnie, przecież w kwadrans nie urodzę.