reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
U mnie widziałam parę razy jak ktoś w rączki cmokał to powiedziałam wprost , że nie całujemy po rączkach i w usteczka bo dziecko może się czymś zarazić co dorosłemu nie szkodzi a jemu może i jakoś nawet przeszło...nie zauważyłam żeby w ukryciu cmokali gdzie popadnie🤣😀Chociaż nie powiem ,że nie usłyszałam że jakieś wymysły bo za ich czasów wszędzie całowali i nic nie było🥺
Ja to chyba będę mówić wprost że kontakt ograniczę bo moja mama jakos potrafi to uszanować a ze strony męża jest problem
 
A jak dziewczyny radzicie sobie z rodziną i kontaktami z dziećmi tzn. buziaki i inne takie? Ja tyle się nasłuchałam że ktoś ma opryszczkę to może zarazić buziakiem niemowlę a dla nich to może być śmiertelne że teraz boje się nawet dać potrzymać teściowej bobasa. Bo ona mnie nie słucha jak prosze żeby nie całowała . Tylko czeka aż wyjdę z pokoju. Albo sadza ją sobie na kolanach mimo że mowie ze jeszcze za wcześnie
Ja mówiłam wprost wszystkim że zero całowania i noszenia i tylko teściowa nosem kręciła ale w nosie to miałam 😊 pierwszego syna raz na rękach miała córkę ani razu i teraz do zdjęcia syna wzięła na chrzcinach i tyle 😊 noszone przytulane i wycałowane są tylko przeze mnie i męża 😊
 
Sama nie wiem co robić nie chce krzyczeć ale to chodzi o moje dziecko przecież 🥺
Mam to samo , tak więc mąż taktownie mówi swojej rodzinie ze nie wolno, a ja zwracam swojej. Mój teściu miał manie całowania w rączki,aż powiedziałam mężowi że ma mu zwrócić uwagę bo ona bierze te ręce do buzi. Teściowa sama upomniała teścia żeby przestał.
 
A tak z ciekawości zapytam dlaczego mieszkasz w Szwajcarii,?do pracy wyjechalaś, czy mąż stamtąd pochodzi, czy tak poprostu 😉
Właśnie tak po prostu.
Zwolniłam się z pracy w Polsce i postanowilam wykorzystać znajomość języka i wyjechać.
Oboje super sobie radziliśmy w PL ale jakoś czegoś mi brakowało... Tutaj jest po prostu pięknie, fajny punkt wypadowy na europejskie wycieczki, kulturalnie a dodatkowo spoko zarobki👍
 
reklama
Właśnie tak po prostu.
Zwolniłam się z pracy w Polsce i postanowilam wykorzystać znajomość języka i wyjechać.
Oboje super sobie radziliśmy w PL ale jakoś czegoś mi brakowało... Tutaj jest po prostu pięknie, fajny punkt wypadowy na europejskie wycieczki, kulturalnie a dodatkowo spoko zarobki👍
To jest to na co bym chciała namówić mojego męża. Ale niestety on tak jest przywiązany do swojej pracy (jakby było do czego..)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry