MamM
Fanka BB :)
Teraz to bym do Morskiego Oka nie doszła z lenistwaNo Orła Perć i Rysy to szacun, chyba się nigdy nie zdecyduję na te szczyty bo już widzę, jak lecę w przepaść![]()
Szacun dla Was, że z maluszkami takie wycieczki planujecie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Teraz to bym do Morskiego Oka nie doszła z lenistwaNo Orła Perć i Rysy to szacun, chyba się nigdy nie zdecyduję na te szczyty bo już widzę, jak lecę w przepaść![]()
Patii26, i znów poezję napisałaś.Dziękuję kochana
To moja też czasem ( szczególnie ostatni tydzień) budzi się z płaczem ale nie na cycka tylko na przytulanie, wtedy kładę się obok niej, obejmuje ją jedna ręką, druga kładę na jej brzuszku aby czuła mój dotyk, se jest obok niej a moje usta przykładam do jej główki albo czółka i ona wtedy głowę odwraca do mnie i się tuli tą główką i wtedy się uspakaja i zasypia.
Nie nie, maluszek z babcią zostaje. Mój starszy miał 8 lat jak te 30 km przeszliśmy ale to już był duży chłopak. Z maleństwem to tylko Doliny,może Rusinowa PolanaTeraz to bym do Morskiego Oka nie doszła z lenistwa
Szacun dla Was, że z maluszkami takie wycieczki planujecie![]()
DziękujemyPięknie wyglądacie i te widokimy 2.5 -3 h to mamy nad morze dlA tego częściej tam jesteśmy
Wogóle to jestem zadowolona, że pomimo tego, że mamy małe dziecko to nie ma ograniczeń żeby gdzieś jechać (jak to co niektórzy straszyli ) wystarczy, że dziecko zdrowe ..... trochę chęci idobrej organizacji i świat jest nasz![]()
ja z synusiem w zeszłym tygodniu odwiedziłam 2 koleżanki, rodzinkę i 2 dwóch lekarzy
( wszędzie minimum godzinka jazdy w jedną stronę
)
Oj tak, nasze tak samo, trasa na Dolinę Pięciu Stawów jest przepiękna i bardzo różnorodnaMy robiliśmy też tę trasę przez Pięć Stawów i wracaliśmy przez Morskie30 km w nogach ale było warto, przecudne widoki. Góry mnie tmega relaksują i wyciszają. Chcę powtórzyć tę trasę i marzy mi się z noclegiem w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów
Z takich dalszych to jeszcze na Giewont wchodziliśmy ale Pięć Stawów skradło moje serce
![]()
Z maluszkiem nie, zbyt niebezpieczne, nawet w nosidle. Noga mi ujedzie, potknę się o kamień i upadnę z małą, absolutnie.Teraz to bym do Morskiego Oka nie doszła z lenistwa
Szacun dla Was, że z maluszkami takie wycieczki planujecie![]()
Hehe, ojej dziękuję kochanaPatii26, i znów poezję napisałaś.
Jak ja lubię Ciebie czytać![]()
Dokładnie. Jest dużo Dolin gdzie naprawdę można zrobić super trasę z maleństwem. Np. Dolina Kościeliska, prawie większość trasy idzie się po prostym bez żadnych podejść a widoki przepiękneNie nie, maluszek z babcią zostaje. Mój starszy miał 8 lat jak te 30 km przeszliśmy ale to już był duży chłopak. Z maleństwem to tylko Doliny,może Rusinowa Polana![]()
mój mały robi podobnie. W dzień potrafi obudzić się z płaczem jak w pore pogłaskam po główce albo przytule to śpi dalej. A w nocy zrobił sobie jedną dodatkową pobudkę na przytulanie najczęściej biorę go wtedy do łóżka i musimy się poprzytulać on wtedy usypia i odkładam go do łóżeczka. Też się zastanawiam skąd mu się to wzięło i przyznam , że myślałam o lęku separacyjnym. U nas już to trwa około 2 tygodnie.Pati, cudne zdjęcia! I ty i Nela wyglądacie wspaniale
Z tym, że u nas nie wszystkie pobudki są na karmienie. Ostatnie nocki są ciężkie, młody budzi się żeby go poprzytulać. Nawet z drzemki w ciągu dnia obudzi się z krzykiem a jak się go weźmie na ręce, ponosi, polula to zasypia znowu. Nie wiem czy to skok czy jeszcze coś innego. Starsza w tym wieku budziła się tylko na cycka, a że była cackoholiczka to potrafiła się budzić co 20-30 minut. Bartek jest inny, zobaczymy jak to będzie wyglądać jak zacznę mu rozszerzać dietę.
Moja kuzynka ma córkę starsza o 4 miesiące i w weekend widziałam jak u nich wygląda karmienie. Mała jak tylko widzi jedzenie to od razu w krzyk a uspokaja się jak tylko ma coś w buzi. Nawet między posiłkami jak zobaczy, że ktoś coś je to ona też musi to spróbowaćale przez to udało im się zejść do dwóch karmień KP dziennie, reszta to posiłki stałe. Dla mnie to nowość, bo moja starsza nic tylko by cycka chciała, dopiero w wieku 15 m-cy mogłam jej zacząć ograniczać KP.
ja widzę teściową każdego dnia, chociaż mieszka 100km dalej... starsza córka jest kropka w kropkę jak teściowa, to po niej ma te piękne rude włosy, jasną cerę i piegiPewnie że bałam się używać sterydów...bo sama po sobie wiem jak przy łuszczycy przywalili mi pierwsze co to sterydy i to najmocniejsze a mogli spokojnie zacząć od czegoś innego łagodniejszego....ale tutaj jak nie dawało już nic rady to byleby ulżyć dziecku bo to one cierpi....i nie mam żadnych wyrzutów
Ach kochane teściowe gdyby nie one to życie byłoby zbyt łatwe![]()
![]()
akt skruchy to tzw. czynny żalTaa, a najgorsze, że nie mogę jej pociągnąć do odpowiedzialności, bo ona była moim pracownikiem i ja jej nie dopilnowałam, kij, że ja się na księgowości i kadrach nie znam i po to wzięłam księgową, żeby to ona to robiła
Ale prawnie ja nie dopilnowałam pracownika. Mogą mi karę dowalić od 200 zeta do 5 tysięcy, właśnie mój mąż jutro zawozi do US jakiś akt skruchy, czy czego tam, nie wiem, kumpel mi to napisał, ja tylko wydrukowałam i podpisałam. Przysięgam, jeśli mi dowalą 5 kafli kary to idę do sądu.
A weź, to taka idiotyczna nazwa, że masakraakt skruchy to tzw. czynny żalale twoja nazwa bardziej mi się podoba
![]()