reklama

Marcowe mamy 2021

reklama
A ja bym sobie zjadła taka naprostszą szarlotkę z cynamonem albo chruściki 😅coś bym zrobiła ale moje dziecko jakieś takie nie współpracujące dzisiaj A Tatuś w pracy do dwudziestej.
A możesz dać przepis na tiramisu Twojej mamy bo ja kiedyś robiłam ale jakoś nie podpasował mi ten przepis😉
Mam nadzieję ze sie rozczytasz bo moja mama orłem w wysyłaniu MMS nie jest 😂
(Edit: mama mi tu pisze ze na pierwszy raz biszkoptów muszą być 3 paczki, mascarpone jeszcze jedno dodatkowe opakowanie, i mama moczy w kawie tylko przez sekundę i dupki żeby się nie zrobiły biszkopty ciapowate, no i jak chcesz możesz do masy dodać żelatyny aby lepiej ściągło)
 

Załączniki

  • IMG_20211002_141010_01.jpg
    IMG_20211002_141010_01.jpg
    68,7 KB · Wyświetleń: 79
Ostatnia edycja:
Coś może jest na rzeczy 😃 ja liczę teraz że Nastka trochę prześpi
Oby 😃ja już nawet sprawdzałam czy to czasem nie jakiś skok rozwojowy ale niby już za nami😂😂chyba że coś się u nas przesunęło 🤣🤣😉
Może coś jest na rzeczy a nigdzie na żadnych schematach nie jest umieszczone 😂 bo również sprawdzałam i niby dopiero od 36 tygodnia jest następny skok, a mamy obecnie 30 😂
Też sprawdzałam nawet wczoraj czy jakiś skok się nie zbliża bo ten nagły brak apetytu u niej mnie zastanawia🤔Zawsze jadła mało ale teraz to już w ogóle...mamy na tą godz 180 ml mleka...z 7 łyżeczek kaszy i z 6 zupki:oops:

A i chyba wiem po czym ją wysypało....po malinach chyba:oops:Kiedyś u babci zerwałam z krzaczka i dałam jej troszkę a na drugi dzień wysypkę miała....wszyscy mi mówili , że niemożliwe....a wczoraj dostała kaszkę z różdżką smaku z czary mamy malinową i dzisiaj mamy wysypkę...a raczej czerwone placki:(Swoją drogą to spodziewałam się "wow"- wybuchu eksplozji malinowej z różdżki a tutaj lipa jak na moje kubki smakowe
:oops:
 
Powiem Wam że sądziłam iż próby siadu dziecka to Masakra dla rodzica potem raczkowanie ale zmieniam zdanie najgorsze są próby wstawania wszystko muszę zabierać co zwisa bo próbuje się podciągnąć i bęc na dupkę, na brzuszek gorzej na plecki i główkę 😬 rano zaliczył z kanapy zwisał pled usiadł obok i ciągnie a że był włożony głęboko to trochę my zajęło mi i trochę się podciągnął i bęc uderzył tyłem główki dobrze że na macie🥶😭
teraz to muszę mieć oczu dookoła głowy i go nie zostawię nie ma szans 😢

może mamy z doświadczeniem są w stanie coś doradzić 🤔
 
reklama
Powiem Wam że sądziłam iż próby siadu dziecka to Masakra dla rodzica potem raczkowanie ale zmieniam zdanie najgorsze są próby wstawania wszystko muszę zabierać co zwisa bo próbuje się podciągnąć i bęc na dupkę, na brzuszek gorzej na plecki i główkę 😬 rano zaliczył z kanapy zwisał pled usiadł obok i ciągnie a że był włożony głęboko to trochę my zajęło mi i trochę się podciągnął i bęc uderzył tyłem główki dobrze że na macie🥶😭
teraz to muszę mieć oczu dookoła głowy i go nie zostawię nie ma szans 😢

może mamy z doświadczeniem są w stanie coś doradzić 🤔
Kuzynka kupila taki plecaczek z poduszka na głowę taki mięciutki i nie wiem czy to zda egzamin 😃 bo też bym nie chciała aby mloda sobie głowę rozbiła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry