reklama

Marcowe mamy 2021

wiesz co to już nawet nie chodzi o to chodzi ale fakt nie dam😉dla mnie więź pomiędzy matką a dzieckiem jest swego rodzaju jednym z najważniejszych darów, obok daru życia i bardzo ważne są pierwsze lata życia w których to matka i ojciec uczy systemu wartości, ciepła, empatii itd, a w niej ocenie nie da się ich zastąpić. Dziecko to nie lalka, która nic nie czuje, jak to się wydaje wielu osobom🙄.
próbuję włazić w moje kompetencje i narusza granice nie skończy się to dobrze 😕
rany jak ja Ci zazdroszczę 500km🥰
hahahaha wystarczy 100km:D u nas brak chęci do odwiedzin. rodzice jeszcze przyjadą mniej więcej raz na miesiąc a teściowa widziała małą 3 razy
 
reklama
No u nas to chyba właśnie górne idą...:(Ja stosuję calgel też z lidokainą ale nie daje sobie ostatnio posmarować bo zamyka buźkę:(Ale byłam dzisiaj u logopedy, też jej masowała ale tylko chwil i powiedziała mi że sama bym nie otwierała gdyby mnie tak bolało🤣

Hehe ja chciałam bliźniaki:oops:Jak dobrze , że się nie udało🤣
🤣
super coś więcej Wam logopeda powiedział? Ja się wybieram i nie mogę dojechać 🙄
 
super coś więcej Wam logopeda powiedział? Ja się wybieram i nie mogę dojechać 🙄
Szczerze to nic:)My należąc do ośrodka rehabilitacyjnego mamy obowiązkowe wizyty u logodedy...psychologa..pedagoga no i rehabilitacja:)Na początku sobie myślałam...psycholog...pedagog...wtf?A teraz lubię jeździć do nich też...Logopeda teraz to bardziej masuje jej buźkę...kiedyś pokazywała nam jak prawidłowo karmić...itp...Bo na pierwszej wizycie sprawdzała dokładnie ułożenie języka...reakcje...itp...A tak to teraz ona masuje Igę a ze mną sobie bojcy:)
To jest taka godzinka odpoczynku dla mnie i ploteczek a że spoko babka to można nawet o rodzajach piwa i imprezach w okolic pogadać:)
Ten ośrodek rehabilitacji przywraca mi wiarę w służbę zdrowia 🤣
 
Szczerze to nic:)My należąc do ośrodka rehabilitacyjnego mamy obowiązkowe wizyty u logodedy...psychologa..pedagoga no i rehabilitacja:)Na początku sobie myślałam...psycholog...pedagog...wtf?A teraz lubię jeździć do nich też...Logopeda teraz to bardziej masuje jej buźkę...kiedyś pokazywała nam jak prawidłowo karmić...itp...Bo na pierwszej wizycie sprawdzała dokładnie ułożenie języka...reakcje...itp...A tak to teraz ona masuje Igę a ze mną sobie bojcy:)
To jest taka godzinka odpoczynku dla mnie i ploteczek a że spoko babka to można nawet o rodzajach piwa i imprezach w okolic pogadać:)
Ja mam nadzieję że już będziemy mieć ostatnią wizytę u neurologopedy, jedynie ten kciuk mnie martwi więc muszę jej o tym powiedzieć czy jakiś ma patent, tym bardziej że nasza neurologopeda jest w ciąży tak więc chyba długo też już nas nie poprowadzi 😃
 
wiesz ilość dzieci zależy od nas samych 😜 ale fakt mojemu koledze urodziły się trojaczki 2 chłopców i dziewczynka hardcore🤪 nikogo do pomocy bo babcie daleko nie ogarniali 😟 ale dzieci są przeurocze teraz już po 3 latka 🥰
hahahahaa kiedyś nad nami mieszkała rodzina z bliźniakami. chłopcy mieli jakoś 3-4 lata i pamiętam jednego dnia nagły huk - ewidentnie coś się stało. później dowiedziałam się, że mam wyszła na chwilę do sklepu, tata pracował w drugim pokoju a chłopcy w salonie przewrócili stół jadalniany:o
 
Dziewczyny czy dalej stosujecie probiotyki u Waszych dzieci?Czy może nigdy nie stosowałyście albo przestałyście?Bo ja się tak zastanawiam do kiedy trzeba stosować bo może już nie ma potrzeby:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja mam nadzieję że już będziemy mieć ostatnią wizytę u neurologopedy, jedynie ten kciuk mnie martwi więc muszę jej o tym powiedzieć czy jakiś ma patent, tym bardziej że nasza neurologopeda jest w ciąży tak więc chyba długo też już nas nie poprowadzi 😃
Dzisiaj też rozmawiałyśmy o kciuku bo Iga pięknie sobie wsadziła...i powiedziała mi, że jeżeli to jest chwilowe a nie że męczy go pól dnia to nie ma się czego obawiać...naturalny odruch kiedy coś w buźce swędzi:)Tym bardziej , że u mojej nie było jakiś czas tego wsadzania kciuka...a teraz znowu powróciło...tak jakby zęby się do tego przyczyniły...
 
reklama
Dzisiaj też rozmawiałyśmy o kciuku bo Iga pięknie sobie wsadziła...i powiedziała mi, że jeżeli to jest chwilowe a nie że męczy go pól dnia to nie ma się czego obawiać...naturalny odruch kiedy coś w buźce swędzi:)Tym bardziej , że u mojej nie było jakiś czas tego wsadzania kciuka...a teraz znowu powróciło...tak jakby zęby się do tego przyczyniły...
No u nas właśnie się teraz nasiliło właśnie chyba na te dziąsła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry