reklama

Marcowe mamy 2021

czy u was też tak wieje mocno? właśnie wypoczynek na tarasie podmuch wiatru przesunął z początku tarasu na drugi koniec:o taras 40 metrów. a sąsiadce kanapa przekoziołkowała z tarasu i zatrzymała się na ogrodzeniu
Dramat, okna mam pozamykane bo wieje mi w nie prosto i robi się mocny przeciąg. Plus momentami jak mi zawiewa to mam wrażenie że okna mi powywala.
 
reklama
słyszałam, że u nas od grudnia ma się zmienić taryfikator i mandaty będą droższe, bo teraz to żenada, szczególnie na pijanych kierowców przydałby się większy bat
za jazdę po pijanemu to powinni zabierać prawko forever a spowodowanie wypadku to z premedytacją, nie rozumiem czemu ludzie za uszczerbek w wypadku nie zakładają spraw cywilnych mnie jak potrącił byłam na rowerze chciałam żeby oddał mi za nowy rower i zapłacił za priv wizyty nie chciał to założyłam sprawę cywilną i wygrałam a chciał mi dać 500 zł śmiech na sali🤣 ale tyle dostał mandatu co jest też śmiechem....
 
czy u was też tak wieje mocno? właśnie wypoczynek na tarasie podmuch wiatru przesunął z początku tarasu na drugi koniec:o taras 40 metrów. a sąsiadce kanapa przekoziołkowała z tarasu i zatrzymała się na ogrodzeniu
u nas narazie 30/h więc nie jest źle my po fizjo i właśnie na spacerku młody śpi:p ale prognozują że w nocy ma wiać najmocniej i jutro! Chyba zostaniemy w domku.
 
czy u was też tak wieje mocno? właśnie wypoczynek na tarasie podmuch wiatru przesunął z początku tarasu na drugi koniec:o taras 40 metrów. a sąsiadce kanapa przekoziołkowała z tarasu i zatrzymała się na ogrodzeniu
Taaak u mnie też mega wieje a mieszkam blisko morza i już dwa razy przeszedł szkwał z mega gradem więc dziś nawet się z domu nie ruszamy 😬
 
Dramat, jakie to cholerstwo. Jak się to maleństwo męczy. Ile już jesteście w szpitalu?
Dzisiaj juz 6 dzień. To tez 6 dzien leczenia sterdydami i antybiotykiem i dopiero co leki zaczely dzialac. Nadal ma lekkie dusznosci, ciezko mu sie momentami oddycha, dwa razy dziennie mierzą mu saturacje, ale dzisiaj rano po osluchaniu go stwierdzono, ze swisty juz sa mniejsze.
 
Dzisiaj juz 6 dzień. To tez 6 dzien leczenia sterdydami i antybiotykiem i dopiero co leki zaczely dzialac. Nadal ma lekkie dusznosci, ciezko mu sie momentami oddycha, dwa razy dziennie mierzą mu saturacje, ale dzisiaj rano po osluchaniu go stwierdzono, ze swisty juz sa mniejsze.
Oby już wszystko szło ku dobremu, mały dzielnie walczy. Może po weekendzie juz znajdziecie się w domu i ten koszmar się skończy. Trzymam mocno kciuki i mocno tulę, bo przeżywam was kochani że tam jesteście 😪
 
Dzisiaj juz 6 dzień. To tez 6 dzien leczenia sterdydami i antybiotykiem i dopiero co leki zaczely dzialac. Nadal ma lekkie dusznosci, ciezko mu sie momentami oddycha, dwa razy dziennie mierzą mu saturacje, ale dzisiaj rano po osluchaniu go stwierdzono, ze swisty juz sa mniejsze.
Czyli idzie ku lepszemu, to świetna informacja. Życzę wam abyście jak najszybciej wyszli ze szpitala ale już bliżej niż dalej 👍
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry