reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie, jak samopoczucie? Bo u mnie z każdym dniem mdłości są bardziej uciążliwe. Czuję się jak w zamkniętym kole. Jeśli nie zjem czuje mdłości i wiecie takie uczucie że zaraz zwymiotujesz. Natomiast jak pomyślę o jedzeniu to też mnie bierze na mdłości. Masakra z tymi zapachami. Idę klatka schodowa i mdli mnie zapach perfum który zostawiła sąsiadka. W domu to prawie każde jedzenie. Wcale nie mam ochoty. Ale na szczęście to tylko rano bo na kolację mam odwrotnie. Wczoraj robiłam sobie spaghetti z krewetkami na kolację mniam.
To ja mam szczęście bo nie mam wcale mdłości na jedzenie jedynie przy intensywnym zapachu albo dymie papierosowym
 
Powiedział że traktuje mnie jako ciążę bardzo,bardzo wysokiego ryzyka. Niby w jajnikach nie widać ciąży pozamacicznej i mam przyjść dopiero za 3 tyg na wizytę. Czuję się trochę zbyta... Nie rozumiem dlaczego tego nie kontrolować co tydzień skoro to ciąża tak wysokiego ryzyka.
Byłaś na NFZ czy prywatnie? Który dzień po owulacji?
 
Powiedział że traktuje mnie jako ciążę bardzo,bardzo wysokiego ryzyka. Niby w jajnikach nie widać ciąży pozamacicznej i mam przyjść dopiero za 3 tyg na wizytę. Czuję się trochę zbyta... Nie rozumiem dlaczego tego nie kontrolować co tydzień skoro to ciąża tak wysokiego ryzyka.
Za 3 tygodnie? I to jest wszystko prywatnie, jeden z lepszych lekarzy? Dla mnie totalnie olał sprawę... Brakiem pęcherzyka jeszcze bym się jakoś super nie przejmowała, bo jednak beta rośnie i mógł się pojawić np. następnego dnia, ale to jest sprawa do wyjaśnienia jak najszybciej. Masz jakieś czynniki ryzyka na pozamaciczną?
 
Witajcie, jak samopoczucie? Bo u mnie z każdym dniem mdłości są bardziej uciążliwe. Czuję się jak w zamkniętym kole. Jeśli nie zjem czuje mdłości i wiecie takie uczucie że zaraz zwymiotujesz. Natomiast jak pomyślę o jedzeniu to też mnie bierze na mdłości. Masakra z tymi zapachami. Idę klatka schodowa i mdli mnie zapach perfum który zostawiła sąsiadka. W domu to prawie każde jedzenie. Wcale nie mam ochoty. Ale na szczęście to tylko rano bo na kolację mam odwrotnie. Wczoraj robiłam sobie spaghetti z krewetkami na kolację mniam.
Jej, mam identycznie. Straszne to jest. Jestem głodna, ale mi niedobrze i o czym bym nie pomyślała to niedobrze mi jeszcze bardziej. Zapachy też mnie drażnią już, kawy też nie piję bo mi śmierdzi 😕 a przed ciąża piłam po cztery, potem ubolewałam że mogę tylko dwie, a teraz nie piję wcale 😅 nie wymiotuję, ale już kilka razy biegłam do toalety - na szczęście tylko pokasłać 😂
Najgorsze że od jutra mam urlop i wybieram się w góry spod Warszawy, więc trochę tych kilometrów jest... Piję wodę z cytryną i startym imbirem, trochę pomaga. Pierwszego wieczora jak mnie mdłości złapały to jadłam samą cytrynę. Toż to jest gorsze od kaca 🙈 a jak czytam, że to może trwać kilka miesięcy, albo do końca ciąży to...😕 wczoraj miałam na obiad moje ukochane spaghetti... Tzn ukochane było do wczoraj - połowę wyrzuciłam bo mi przestało smakować 🙄
 
Za 3 tygodnie? I to jest wszystko prywatnie, jeden z lepszych lekarzy? Dla mnie totalnie olał sprawę... Brakiem pęcherzyka jeszcze bym się jakoś super nie przejmowała, bo jednak beta rośnie i mógł się pojawić np. następnego dnia, ale to jest sprawa do wyjaśnienia jak najszybciej. Masz jakieś czynniki ryzyka na pozamaciczną?
zgadzam się, że poszukałabym innego lekarza. Przy dosc wysokiej becie i braku zarodka w macicy trzeba pilnować
 
Za 3 tygodnie? I to jest wszystko prywatnie, jeden z lepszych lekarzy? Dla mnie totalnie olał sprawę... Brakiem pęcherzyka jeszcze bym się jakoś super nie przejmowała, bo jednak beta rośnie i mógł się pojawić np. następnego dnia, ale to jest sprawa do wyjaśnienia jak najszybciej. Masz jakieś czynniki ryzyka na pozamaciczną?
Tak prywatnie, wizyta 230 zł- Polecany jest wszędzie w okolicach, ale faktycznie wizyty u niego trwają max 15 min i kolejna pacjentka. Nic mi nie wiadomo zebym miała czynniki ryzyka pozamacicznego. Też czuję się olana... w poniedziałek mam wizytę u innego lekarza. Jeśli się nie zadręcze do tego czasu.
 
reklama
Dziewczyny, ja właśnie na papierze zobaczyłam brązowe plamki... Od razu mi się słabo zrobiło. Biorę duphaston, więc to raczej nie jest kwestia progesteronu, chociaż dwa dni temu zapomniałam wziąć na wieczór jedną tabletkę. Co robić? 😢
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry