reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć dziewczyny! Mogę się już oficjalnie przywitać, a przez parę ostatnich dni udało mi przeczytać wszystko 🙂 Więc troszkę o mnie: staraliśmy się 2 lata, po drodze miałam dwie ciąże biochemiczne, rozpoczęłam diagnostykę i wyszła insulinooporność, wysoka prolaktyna i za niski progesteron w drugiej fazie. Od początku ciąży przyjmuje 2 x dziennie zastrzyki Prolutex i jak zaczął spadać progesteron dostałam dodatkowo 2 x dziennie Cyclogest. Jak na razie trochę nerwów bo miałam plamienia i jedno niewielkie krwawienie na IP okazało się, ze wszystko ok. Dzisiaj byłam na USG jest zarodek i bije serduszko i idealnie odpowiada OM czyli 6 + 3, plamienia ustały, przewidywany termin mam na 16.03 :) Widziałam, że szykujecie grupę prywatną dodajcie mnie proszę, a i jestem z Lublina i na spotkania w przyszłości chętna. Trzymam za wszystkie kciuki, tym którym sie teraz nie udało z całego serca kibicuje ✊🏻 Uff musimy jakoś przetrwać ten zwariowany czas ☺️
Wow naprawdę jest nas sporo z Lublina. Ja mam termin wg różnych kalkulatorów na 16-17 marca. Może spotkamy się na porodówce 😁
 
Wow, nowa, sympatyczna kolezanka na grupie. Ciesze sie, ze do nas dolaczylas.
Naprawde nie widzisz roznicy w dostepie do badan w Polsce i w UK? W Polsce nikt nie musi na bete jezdzic kilka godzin (w moim przypadku 8h) i tak co drugi dzien, tylko idzie do pierwszej, lepszej przychodni i robi badania od reki. No ale masz racje, w UK tez sie da...

Nie interesują mnie przepychanki słowne. To twoja ciąża zrobisz jak chcesz.
Ale na odchodnym powiem ci, ze sa tzw early pregnancy units, gdzie można iść jak się krwawi, ma jakieś mocne bóle czy generalnie jak dzieje się coś złego, np ciąża jest pozamaciczna. Te oddziały są w państwowych szpitalach, bezpłatne. Przed pandemia można było do nich wejść z ulicy. Teraz pewnie nalezaloby się umówić.
Jednak jeśli ktoś oczekuje L4 na ciąże i garści luteiny w drugim tygodniu to rzeczywiście, w UK tego nie otrzyma.
Jak ci się nie chce jechać na bete to twoja sprawa. Ale nie mow, ze się nie da. A to, ze nie ma laboratoriów na każdym kroku…no cóż, sklepy w UK tez nie są wszędzie.
 
Lux med nie ma w ofercie ale ja dostałam skierowanie z NFZ. W pierwszej ciąży też z NFZ robiłam i byłam zadowolona. Płaciłam tylko za nagranie płyty 20 zł. Teraz zapisałam się do dobrego profesora prywatnieni koszt 450 zł.
Wybacz mi głupie pytanie, ale jak się dostaje skierowanie na to badanie w ramach NFZ? Trzeba iść do gina na NFZ, czy prywatny też wystawi?
 
Nie interesują mnie przepychanki słowne. To twoja ciąża zrobisz jak chcesz.
Ale na odchodnym powiem ci, ze sa tzw early pregnancy units, gdzie można iść jak się krwawi, ma jakieś mocne bóle czy generalnie jak dzieje się coś złego, np ciąża jest pozamaciczna. Te oddziały są w państwowych szpitalach, bezpłatne. Przed pandemia można było do nich wejść z ulicy. Teraz pewnie nalezaloby się umówić.
Jednak jeśli ktoś oczekuje L4 na ciąże i garści luteiny w drugim tygodniu to rzeczywiście, w UK tego nie otrzyma.
Jak ci się nie chce jechać na bete to twoja sprawa. Ale nie mow, ze się nie da. A to, ze nie ma laboratoriów na każdym kroku…no cóż, sklepy w UK tez nie są wszędzie.
Bylam na early pregnancy unit i musialam klamac, ze ciaza jest 3 dni starsza, bo usg wykonuja od 6 tyg, nie wczesniej. Z ulicy Cie nikt nie przyjmie, musisz miec skierowanie. USG prywatnie tez nie chcieli mi wykonac przed 6 tyg pomimo plamienia i wczesniejszego poronienia, bo takie sa zalecenia. Bety na EPU tez mi nie zrobili bo stwierdzili, ze nie na potrzeby, mimo, ze wczesniej bete badala mi GP i mowila zebym poprosila w szpitalu o powtorke. W prywatnym laboratorium zgodzili sie zbadac mi bete prywatnie jesli dam im list referencyjny od GP i zaplace £62 za bete i £50 za pobranie krwi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry