reklama

Marcowe mamy 2022

  • Starter tematu Starter tematu julianap
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja planuję teraz w najblizszych tygodniach szczepienie. Obym nie żałowała 🙈
Nie będzie źle ☺️ najważniejsze to po szczepieniu na jakiś czas możliwie odizolować się od ludzi tzn unikać tłumów. Po każdej szczepionce organizm jest bardziej osłabiony więc lepiej się nie narażać na nic ☺️ ja się strasznie szczepienia bałam bo sie naczytałam o tych gorączkach ale na szczęście na bolącej ręce się skończyło ☺️ przynajmniej teraz czuję się trochę bezpieczniejsza 🙈 co nie zmienia faktu że codziennie pije sok z czarnego bzu na wzmocnienie odporności 😁
 
reklama
Ja szczepiłam się maj-czerwiec. Nic mi nie bylo ale tez w listopadzie chorowalam. Teraz mogłabym 3 dawkę i się zastanawiam
Moja gin jest jak najbardziej za. Zresztą jak mi mówiła jak ciezko w ciazy można na to chorować... a metody leczenia są ograniczone.. bije się z myślami
 
Ja szczepiłam się maj-czerwiec. Nic mi nie bylo ale tez w listopadzie chorowalam. Teraz mogłabym 3 dawkę i się zastanawiam
Moja gin jest jak najbardziej za. Zresztą jak mi mówiła jak ciezko w ciazy można na to chorować... a metody leczenia są ograniczone.. bije się z myślami
Mnie właśnie do szczepienia przekonały te opowieści z oddziałów na których leżą chore ciężarne 😕 rozmawiałam wtedy z kilkoma lekarzami, położnymi i koleżankami pielęgniarkami które pracują na covidowych oddziałach 😕 stwierdziłam że wolę wybrać szczepienie jednak. Mi trzecia dawka przypada końcem marca a poród początkiem więc zaszczepie się kolejne dawka już w trakcie karmienia piersią
 
Cześć dziewczyny. Czy jesteście zaszczepione na covid? W którym tygodniu sie szczepiłyście? Jak się czułyście po?
Ja też się szczepiłam, dostałam zgodę od gin i innych lekarzy że po 12tyg skończonym spokojnie można szczepic się a że nawet trzeba bo powikłania po chorobie są gorsze i częstsze niż po szczepieniu a przy okazji dziecko nabiera tych przeciwciał i jest chronione przynajmniej w szpitalu :)
Ja się długo wahałam jakoś ale wkońcu poszliśmy razem z mężem, byłam jakoś w 20tyg 1 dawka później 23 druga, nic nam nie było jedynie po 2giej rece bolały w nocy a potem już nic :) mąż tylko lekkiej gorączki dostał 37
,6 ale jak zobaczył to jak każdy facet blady i można było miarę zniego sciagac 🤣🙈 ale na następny dzień było już normalnie w porządku:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry