Z tymi objawami po szczepieniu to wiele robi nasza psychika. Ja po pierwszej dawce dostałam jakiegoś ataku paniki w sensie nic mi nie było a jak wracałam samochodem sama z tego szczepienia to już wydawało mi się, że nie mogę oddychać. Nagle stresowo zareagował żołądek. Psychika płata nam figle i można samemu sobie narobić problemu swoim nastawieniem. Gdzie przy pierwszej dawce nie byłam jeszcze w ciąży.