Natalia1991991
Fanka BB :)
ale upór potrafi też być pozytywnyUporczywie w tym kontekście brzmi pejoratywnie.
Zastanawiam się co będzie jeśli nie wyjdzie, na co sie zdecyduję...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale upór potrafi też być pozytywnyUporczywie w tym kontekście brzmi pejoratywnie.
Zastanawiam się co będzie jeśli nie wyjdzie, na co sie zdecyduję...
Nie wiem czy jestem w błędzie, czy nie , ale tak szczerze mówiąc nikt z nas nie wie z kim tak naprawdę piszemy, mogą tu się podszywać różne osoby.no to jesteś w błędzie.
oczywiście, masz rację.Nie wiem czy jestem w błędzie, czy nie , ale tak szczerze mówiąc nikt z nas nie wie z kim tak naprawdę piszemy, mogą tu się podszywać różne osoby.
Sorry, ty to masz inne podejście do ciąż. Dla mnie to takie osoby ( odnoszę wrażenie że nie chcesz tego dziecka) powinny sobie podwiązywać jajniki, jak urodzisz to pomyśl o tym serio.wytrwała. ja bym np. uporczywie się nie starała, nawet jeśli to ostatni gwizdek.
Nie wiem czy jestem w błędzie, czy nie , ale tak szczerze mówiąc nikt z nas nie wie z kim tak naprawdę piszemy, mogą tu się podszywać różne osoby.
oj tak, ja zdecydowanie też jestem za wątkiem prywatnymto mnie trochę przeraża!
Na jednym z wątków na forum jedna z osób okazała się mężczyzną, siejącym zamęt![]()
Dlatego mimo całej sympatii do Was, staram się pisać dość anonimowo.
I liczę na wątek prywatny niebawem![]()
ja jestem zdania, że trzeba walczyć o marzenia. Lepiej umierać myśląc, że się nie żałuje, że czegoś człowiek w życiu nie spróbował.Uporczywie w tym kontekście brzmi pejoratywnie.
Zastanawiam się co będzie jeśli nie wyjdzie, na co sie zdecyduję...
Na pierwszym forum pisały tzw. pomarańczki czyli osoby niezalogowane i czasami okazywało się, że to nasze koleżanki z forum pisały wstrętne rzeczy jako anonimowe...to mnie trochę przeraża!
Na jednym z wątków na forum jedna z osób okazała się mężczyzną, siejącym zamęt
Dlatego mimo całej sympatii do Was, staram się pisać dość anonimowo.
I liczę na wątek prywatny niebawem![]()
Ja podziwiam Was wszystkie za te starania po poronieniach, za starania o ciążę miesiącami lub latami. Czuję się trochę jak człowiek bez serca, bo nie umiem się cieszyć z tej ciąży i nie wiem jak to będzie.