Hej, u mnie szkoła rodzenia w pierwszej ciąży zrobiła robotę bo my nic nie wiedzieliśmy. Tam mówili ile wody lać, ja kąpać, mąż ćwiczył na lalce, ja polecamLaski jednak będę musiała sobie zrobić trochę wolnego bo zapisałam się do szkoły rodzeniazajęcia popołudniami, najlepsza położna ponoć u nas, oddziałowa zresztą
2x w tygodniu, za tydzień początek. Dobrze ze zadzwoniłam i terminu nie przegapiłam
![]()