reklama

Marcowe mamy 2024

Co 48h przynajmniej 60%, co 72h 100-110%. Jesteś w normie przecież :)
Tak, wiem, po prostu myślałam, że przy takich wartościach "lepiej" by było, żeby urosła trochę więcej, tak jak za pierwszym razem. Może nie powinnam porównywać. Zmartwiłam się, bo wczoraj miałam jakieś plamienie i już wszędzie się doszukuję, że coś jest nie tak
 
reklama
Tak, wiem, po prostu myślałam, że przy takich wartościach "lepiej" by było, żeby urosła trochę więcej, tak jak za pierwszym razem. Może nie powinnam porównywać. Zmartwiłam się, bo wczoraj miałam jakieś plamienie i już wszędzie się doszukuję, że coś jest nie tak
Beta w granicach, ale jeśli chodzi o te plamienie, to może warto przedzwonić do lekarza? Kiedy masz wizytę?
 
Tak, wiem, po prostu myślałam, że przy takich wartościach "lepiej" by było, żeby urosła trochę więcej, tak jak za pierwszym razem. Może nie powinnam porównywać. Zmartwiłam się, bo wczoraj miałam jakieś plamienie i już wszędzie się doszukuję, że coś jest nie tak
Wiadomo, są dziewczyny co maja przyrosty po 300%, ale wydaje mi się, że tak jak piszesz nie ma sensu tego porównywać. U Ciebie też jest w normie. A badalas progesteron? Będziesz jeszcze powtarzać bete?
 
Tak, wiem, po prostu myślałam, że przy takich wartościach "lepiej" by było, żeby urosła trochę więcej, tak jak za pierwszym razem. Może nie powinnam porównywać. Zmartwiłam się, bo wczoraj miałam jakieś plamienie i już wszędzie się doszukuję, że coś jest nie tak
A kiedy miałaś termin planowanej @? Bo często właśnie w terminie @ pojawiają się drobne plamienia 😔
 
Jeszcze w temacie mówienia innym o ciąży - myślałam na początku, że tym razem poczekam chociaż do tego 10 tygodnia, ale bardzo frustruje mnie ukrywanie tego. Jeśli *odpukać* coś złego się stanie, to i tak każdy się o tym chcąc nie chcąc dowie. Więc doszłam do wniosku, że równie dobrze mogą już wiedzieć, skoro i tak nic to nie zmieni. 🤷🏼‍♀️
 
@Cherry_Tomato wizyty jeszcze nie umawiałam, może dziś przedzwonie. Chciałam iść koło 7tc, ale w takim wypadku chyba lepiej będzie trochę szybciej.
@Alabama89 progesteron był 27.2, urósł jeszcze do 28.7ng/ml. Betę chyba jeszcze powtórzę w piątek, zastanawiam się.
@Kotciara szczerze to nie wiem, owu miałam jakoś w okolicy 26.06. Faza lutealna zawsze trwała u mnie 12 dni, ale to się jeszcze nie do końca unormowało. Myślę, że przy takich założeniach powinnam mieć okres w niedzielę 9.07.
 
reklama
Jeszcze w temacie mówienia innym o ciąży - myślałam na początku, że tym razem poczekam chociaż do tego 10 tygodnia, ale bardzo frustruje mnie ukrywanie tego. Jeśli *odpukać* coś złego się stanie, to i tak każdy się o tym chcąc nie chcąc dowie. Więc doszłam do wniosku, że równie dobrze mogą już wiedzieć, skoro i tak nic to nie zmieni. 🤷🏼‍♀️
Ja wychodzę z tego samego założenia :) a z racji ze sa wakacje to jakoś ciężko to ukrywać, a nie będę bliskim kłamać ;)

Poza tym ja nie lubię tego, że temat strat i niepłodności jest tematem tabu - i sama tez staram się go normalizować ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry