40milionowserc
Moderator
Ja też. A jeśli nie zjem na czas to głód jakbym tydzień nie jadła i mdłości okropneJa wolałabym zaczekać na grupę tutaj.
W ogóle to od dwóch dni po każdym niewielkim posiłku czuję się jakbym zjadła słonia :/
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja też. A jeśli nie zjem na czas to głód jakbym tydzień nie jadła i mdłości okropneJa wolałabym zaczekać na grupę tutaj.
W ogóle to od dwóch dni po każdym niewielkim posiłku czuję się jakbym zjadła słonia :/
Ja też zwykle w normie. Nie mam ciśnieniomierza w domu. U mnie dziś mega duszno i też mi słabo plus boli mnie kręgosłup...Dziewczyny jakie macie cisnienie? Ja zwykle w normie, ale przed chwilą sobie zmierzyłam, bo lekko słabo mi się zrobiło i miałam 80/48
Dopegyt witaNic nie mówcie o ciśnieniu.Najniższe to 129/70pare ale osiągam już wyniki 152/91. Na pewno dostanę zjebe w czwartek u ginekologa, bo kazał mi pisać, jak będzie powyżej 140, ale ja prawie codziennie mam jeden pomiar powyżej 140. No szykuje się już na wizytę u kardiologa i szybsze przymusowe L4, ale mam nadzieję, że skończy się na jakiś lekach (czytałam, że coś jest na takie sytuacje) niż dłuższym uziemieniem w szpitalu.
Generalnie stresuje mnie temat ciśnienia.
![]()
Właśnie o nim czytałam.Dopegyt wita![]()
Jestem niskociśnieniowcem, standardowo mam jakieś 105-110/60, czasami zdarza się poniżej 100. Za to mam też syndrom białego fartucha, więc w przychodniach i szpitalach wychodzi zawsze książkowe 120/80Dziewczyny jakie macie cisnienie? Ja zwykle w normie, ale przed chwilą sobie zmierzyłam, bo lekko słabo mi się zrobiło i miałam 80/48
Może cię trochę uspokoi ten rozdział z książki "O ciąży".Nic nie mówcie o ciśnieniu.Najniższe to 129/70pare ale osiągam już wyniki 152/91. Na pewno dostanę zjebe w czwartek u ginekologa, bo kazał mi pisać, jak będzie powyżej 140, ale ja prawie codziennie mam jeden pomiar powyżej 140. No szykuje się już na wizytę u kardiologa i szybsze przymusowe L4, ale mam nadzieję, że skończy się na jakiś lekach (czytałam, że coś jest na takie sytuacje) niż dłuższym uziemieniem w szpitalu.
Generalnie stresuje mnie temat ciśnienia.
![]()