reklama

Marcowe mamy 2026

Ja dziś wykupuje receptę i na noc zapodam tabletkę, bo nawet płyny się nie chcą przyjmować od kilku dni. W pierwszej ciąży zaczęło się dużo wcześniej, więc myślałam, że może w tej będzie trochę lepiej, ale teraz mi dowaliło 🙈 Mam nadzieję, że coś pomogą te leki, bo bardzo ciężko mi się funkcjonuje. I też mnie zasypało na twarzy 😖
 
reklama
Dziewczyny, jestem po wizycie. Jest zarodek i serduszko, ale pojawia się kolejne zmartwienie, bo pęcherzyk ciążowy jest za mały w stosunku do zarodka… Mam mieć kontrolę za 2 tygodnie - lekarz mówi, że narazie się cieszymy i nie martwimy, jednak wiadomo jak to jest z tym „nie martwimy”. Mam wciąż brać duphaston. Z tego co czytałam to rokowania raczej w takich sytuacjach nie są najlepsze :/
 
Dziewczyny, jestem po wizycie. Jest zarodek i serduszko, ale pojawia się kolejne zmartwienie, bo pęcherzyk ciążowy jest za mały w stosunku do zarodka… Mam mieć kontrolę za 2 tygodnie - lekarz mówi, że narazie się cieszymy i nie martwimy, jednak wiadomo jak to jest z tym „nie martwimy”. Mam wciąż brać duphaston. Z tego co czytałam to rokowania raczej w takich sytuacjach nie są najlepsze :/
Bądź dobrej myśli, lekarz powiedział żeby się cieszyć to narazie się nie zamartwiaj
 
Ja od kilku dni czuje sie strasznie, bardzo mi niedobrze, mdli mnie ciągle, a dziś zaliczyłam pierwsze wymiotowanie. Teraz mnie tak żołądek piecze, że normalnie łzy mi sie cisną bo tak strasznie mi źle. W wcześniejszej ciąży tak nie miałam, bywało kiepsko ale nie aż tak :(
 
Ja dziś wykupuje receptę i na noc zapodam tabletkę, bo nawet płyny się nie chcą przyjmować od kilku dni. W pierwszej ciąży zaczęło się dużo wcześniej, więc myślałam, że może w tej będzie trochę lepiej, ale teraz mi dowaliło 🙈 Mam nadzieję, że coś pomogą te leki, bo bardzo ciężko mi się funkcjonuje. I też mnie zasypało na twarzy 😖
To mam nadzieję ze Ty przyjmiesz je lepiej. U mnie pierwsze dni były super, ale jakoś przy 4 dniu zaczęłam sie robic nieprzytomna. W sobotę i w niedziele jak usnęłam z młodszym synem to spałam 3h i obudzilam się ledwie żywa. (Spałam od 10 do 13) po czym o 17 oczy kleiły mi same. Straszny mam tez problem z koncentracją, nie docierają do mnie najprostsze informacje. Jutro mam wizyte i zapytam czy możemy na jakieś inne zmienić, bo naprawdę kiepsko je znoszę
 
Ja od kilku dni czuje sie strasznie, bardzo mi niedobrze, mdli mnie ciągle, a dziś zaliczyłam pierwsze wymiotowanie. Teraz mnie tak żołądek piecze, że normalnie łzy mi sie cisną bo tak strasznie mi źle. W wcześniejszej ciąży tak nie miałam, bywało kiepsko ale nie aż tak :(
No ja mam wrażenie ze u mnie każda kolejna ciąża jest gorsza do zniesienia :) teraz naprawdę sa takie dni ze tak sie tragicznie czuje ze mam ochotę tylko płakać. Mąż sie śmieje ze jak widzi moją mine to juz sam ma dosc :D biedny naprawdę robi co moze jak przyjeżdża i jestem mu ogromnie wdzięczna ze mnie aktualnie znosi bo sama siebie mam dosc :D
 
Dziewczyny, jestem po wizycie. Jest zarodek i serduszko, ale pojawia się kolejne zmartwienie, bo pęcherzyk ciążowy jest za mały w stosunku do zarodka… Mam mieć kontrolę za 2 tygodnie - lekarz mówi, że narazie się cieszymy i nie martwimy, jednak wiadomo jak to jest z tym „nie martwimy”. Mam wciąż brać duphaston. Z tego co czytałam to rokowania raczej w takich sytuacjach nie są najlepsze :/
A który masz tydzień?
 
A który masz tydzień?
Z USG 7+3, z OM 8+1. Staram się ogólnie nie rozmyślać nad tym, bo i tak nie mam na nic wpływu. To co mnie pociesza, to że gdyby coś było nie tak, to mam w domu cudownego synka i do tej pory nie było większych problemów z zajściem w ciążę. Nie nastawiam się ani na to, że będzie źle, ani na to że będzie dobrze. Czas tak naprawdę pokaże.
 
Ostatnia edycja:
To mam nadzieję ze Ty przyjmiesz je lepiej. U mnie pierwsze dni były super, ale jakoś przy 4 dniu zaczęłam sie robic nieprzytomna. W sobotę i w niedziele jak usnęłam z młodszym synem to spałam 3h i obudzilam się ledwie żywa. (Spałam od 10 do 13) po czym o 17 oczy kleiły mi same. Straszny mam tez problem z koncentracją, nie docierają do mnie najprostsze informacje. Jutro mam wizyte i zapytam czy możemy na jakieś inne zmienić, bo naprawdę kiepsko je znoszę
Podejrzewam, że też tak będę miała, ale po dzisiejszej nocy spędzonej przy toalecie, gdzie już naprawdę nie miałam czym wymiotować, a głowę mi rozsadzało, chyba muszę wybrać mniejsze zło i jednak postawić na zamulenie. To są ogólnie leki z substancją przeciwhistaminową, więc coś w podobie tych na alergię. Różnie organizmy przyswajają.
 
reklama
No ja mam wrażenie ze u mnie każda kolejna ciąża jest gorsza do zniesienia :) teraz naprawdę sa takie dni ze tak sie tragicznie czuje ze mam ochotę tylko płakać. Mąż sie śmieje ze jak widzi moją mine to juz sam ma dosc :D biedny naprawdę robi co moze jak przyjeżdża i jestem mu ogromnie wdzięczna ze mnie aktualnie znosi bo sama siebie mam dosc :D
O matko, mam podobnie. Już wczoraj siedziałam na łóżku po kolejnej walce w toalecie, mąż ogarniał córkę, a ja byłam wdzięczna, że jest, bo bez niego to nie wiem, jak bym ogarnęła. W pierwszej ciąży bardzo dużo wymiotowałam i nic się nie przyswajało, ale to było na zasadzie, zjadłam i zwróciłam. Między posiłkami było git i normalnie pracowałam, a wczoraj? To był jakiś inny wymiar nudności 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry