AsiaM
mama czterech córek
Wszystkiego najlepszego dla obydwu Tosieniek i Marcelka
My właśnie wróciłyśmy ze spacerku, bo Basia męczyła się i nie mogła zasnąć, więc postanowiłam ją przywieźć do łóżeczka, już tam właśnie śpi słodko. Nie ma to jednak jak własne łóżko :-) Nawet wózek to nie to;-) Teraz jak śpi to pozamykałam wszystkie okna bo dzieciaków pełno (mamy pod oknem plac zabaw), wakacje się zaczęły więc dzieciaki cały dzień na dworze, a hałas robią nieziemski. Jak za rok się przeprowadzimy do domu to będę pewnie narzekać na grobową ciszę
i że dziewczynki nie będą mieć towarzystwa do zabawy:-(ale coś za coś.
Ewa to korzystaj póki dzieci śpią i odpoczywaj, a nie prasuj ;-)
Niekat też wypróbuję Twój patent z pieluszką, bo Basi czasem smoczek wypada.
Iza szybko zaczęłaś odzwyczajać Dawidka od smoczka, ale im szybciej tym krócej to trwa.
Ninja myślę ze jest Ci podwójnie ciężko z powodu zawodu Twojego męża: po pierwsze ciągłe wyjazdy, a po drugie duże ryzyko jednak na tych misjach
My właśnie wróciłyśmy ze spacerku, bo Basia męczyła się i nie mogła zasnąć, więc postanowiłam ją przywieźć do łóżeczka, już tam właśnie śpi słodko. Nie ma to jednak jak własne łóżko :-) Nawet wózek to nie to;-) Teraz jak śpi to pozamykałam wszystkie okna bo dzieciaków pełno (mamy pod oknem plac zabaw), wakacje się zaczęły więc dzieciaki cały dzień na dworze, a hałas robią nieziemski. Jak za rok się przeprowadzimy do domu to będę pewnie narzekać na grobową ciszę
i że dziewczynki nie będą mieć towarzystwa do zabawy:-(ale coś za coś.Ewa to korzystaj póki dzieci śpią i odpoczywaj, a nie prasuj ;-)
Niekat też wypróbuję Twój patent z pieluszką, bo Basi czasem smoczek wypada.
Iza szybko zaczęłaś odzwyczajać Dawidka od smoczka, ale im szybciej tym krócej to trwa.
Ninja myślę ze jest Ci podwójnie ciężko z powodu zawodu Twojego męża: po pierwsze ciągłe wyjazdy, a po drugie duże ryzyko jednak na tych misjach

:-) a jutro Gin - ojj już się boję






Nigdy nie nedrobię wszstkiego, ale mam nadzieję, że u Was i Waszych dzieciaczków wszystko oki:-)