cicha
Mama VI.06 & III.08
Mrowa gratuluje synka!:-) Super, ze juzwiesz na 100% . Ja juz tez w sumie mysle co ta pomieszkuje ale zanim sie dowiem to jeszcze troche minie bo do polowkowego ponad dwa miesiace:-( No i mam nadzieje, ze wowczas 'lokator' juz sie da podejrzec:-)
Kindzia a dlaczego musisz te decyzje podjac juz teraz? Do porodu jeszcze szmat czasu. Chyba, ze masz na mysli, ze chcesz ja podjac dla siebie i nieco przyzwyczaic sie do mysli.
Ja rosdzilam naturalne maz byl przy mnie i jestem z tego faktu zadowolona choc przyznam, ze ne bylo to przed porodem dla mnie tekie ewidentne, ze bedziemy rodzic razem. W sumie jakos tak myslalam, ze bede sie bardziej komfortow czula w obecnosci pielegniarki i tyle a maz bedzie mi dzialal na nerwy. zreszta jak w szkole rodzenia pokazywan nam rozne techniki relaksujace i miedzy innymi masaz to na mysl o tym, ze ktos mnie bedzie dotykal czyt. maz jak bede zdenerwowana i w bolach to az mnie ciarki przechodzily i nerwy napinaly. Jakos tak mam, ze najlepiej wyciszam sie sama i cae te dodatkowe elemeny bardziej wyprowadzaja mnie z rownowagi. No wiec dobilismy targu i maz mogl byc ale mial sie sluchac i nie zaczepiac i nie wyskakiwac z bzdurami, pocieszeniami i innymi takimi tekstai ktorymi to faszeruja na dszkole rodzenia. Tak mialo byc a w rezultacie okazalo sie, ze bylo bardzo przyjemnie bo nie powiem fajnie jest miec kogos jak sie czeka na akcje albo akcja sie wlecze a przy samym porodzie tez mi omogl i w sposob bardzo konkretny trzymajac noge pomagajac przec - i szczeze to ecnosc byla tak naturalna i fajnaze jesli bede rodzc znow naturalnie to pewnie powtorzymy ten schemat (no chyba ze zabraknie nam kogos do opieki nad Julkiem - to wowczas bedzie trzeba zmienic plany).
milla29 fajny pomysl na ten komplecik no i ogolem stronka z ciuchami ktora wkleilas. W pazdzierniku bede w Polsce to sobie poogladam fatalaszki:-) No i moze Julkowi cos sie dostanie oprocz obowiazkowej literatury w jezyku.
przyszlamamusiu kuruj sie i wracaj do zdrowia bo fakt, ze szkoda urlopu. Szczegolnie teraz nawdychac sie swiezutkiego morskiego powietrza pelngo jodu jest chyba jak najbardziej wskazane ni wowiac juz o psychicznych zaletach urlopowania:-)
No i gratuluje poczucia pierwszych systematycznych ruchow wszystkim 'juz czujacym':-)
A u nas typowo jesiennie ale przyjemnie. A ja wyciagnelam w koncu ciazowe ciuszki z pudla i robie uzyte z dluzszych sweterkow:-) Zastanawiam sie tylko jak to bedzie zima bo tam gdzie mieszkalismy to jej prawie wogole nie bylo wiec kutrki czy plaszczyka nie potrzebowalam a teraz co - kupowac specjalnie cos wiekszego czy chodzic w rozpietym? Macie doswiadczenie w tej sprawie?
No i jeszcze mamy dzieciaczkow czy wasze maluchy juz spai w normalnych lozeczkach czy jeszcze nie? A jezelei tak to od kiedy? Zastanawiam sie czy bedzie nam potrzebne drugie lozeczko czy 2lata i 2 miesiace to wiek odpowiedni na przeprowadzke do doroslego lozeczka i obejdze sie w takim razie z jednym.
Kindzia a dlaczego musisz te decyzje podjac juz teraz? Do porodu jeszcze szmat czasu. Chyba, ze masz na mysli, ze chcesz ja podjac dla siebie i nieco przyzwyczaic sie do mysli.
Ja rosdzilam naturalne maz byl przy mnie i jestem z tego faktu zadowolona choc przyznam, ze ne bylo to przed porodem dla mnie tekie ewidentne, ze bedziemy rodzic razem. W sumie jakos tak myslalam, ze bede sie bardziej komfortow czula w obecnosci pielegniarki i tyle a maz bedzie mi dzialal na nerwy. zreszta jak w szkole rodzenia pokazywan nam rozne techniki relaksujace i miedzy innymi masaz to na mysl o tym, ze ktos mnie bedzie dotykal czyt. maz jak bede zdenerwowana i w bolach to az mnie ciarki przechodzily i nerwy napinaly. Jakos tak mam, ze najlepiej wyciszam sie sama i cae te dodatkowe elemeny bardziej wyprowadzaja mnie z rownowagi. No wiec dobilismy targu i maz mogl byc ale mial sie sluchac i nie zaczepiac i nie wyskakiwac z bzdurami, pocieszeniami i innymi takimi tekstai ktorymi to faszeruja na dszkole rodzenia. Tak mialo byc a w rezultacie okazalo sie, ze bylo bardzo przyjemnie bo nie powiem fajnie jest miec kogos jak sie czeka na akcje albo akcja sie wlecze a przy samym porodzie tez mi omogl i w sposob bardzo konkretny trzymajac noge pomagajac przec - i szczeze to ecnosc byla tak naturalna i fajnaze jesli bede rodzc znow naturalnie to pewnie powtorzymy ten schemat (no chyba ze zabraknie nam kogos do opieki nad Julkiem - to wowczas bedzie trzeba zmienic plany).
milla29 fajny pomysl na ten komplecik no i ogolem stronka z ciuchami ktora wkleilas. W pazdzierniku bede w Polsce to sobie poogladam fatalaszki:-) No i moze Julkowi cos sie dostanie oprocz obowiazkowej literatury w jezyku.
przyszlamamusiu kuruj sie i wracaj do zdrowia bo fakt, ze szkoda urlopu. Szczegolnie teraz nawdychac sie swiezutkiego morskiego powietrza pelngo jodu jest chyba jak najbardziej wskazane ni wowiac juz o psychicznych zaletach urlopowania:-)
No i gratuluje poczucia pierwszych systematycznych ruchow wszystkim 'juz czujacym':-)
A u nas typowo jesiennie ale przyjemnie. A ja wyciagnelam w koncu ciazowe ciuszki z pudla i robie uzyte z dluzszych sweterkow:-) Zastanawiam sie tylko jak to bedzie zima bo tam gdzie mieszkalismy to jej prawie wogole nie bylo wiec kutrki czy plaszczyka nie potrzebowalam a teraz co - kupowac specjalnie cos wiekszego czy chodzic w rozpietym? Macie doswiadczenie w tej sprawie?
No i jeszcze mamy dzieciaczkow czy wasze maluchy juz spai w normalnych lozeczkach czy jeszcze nie? A jezelei tak to od kiedy? Zastanawiam sie czy bedzie nam potrzebne drugie lozeczko czy 2lata i 2 miesiace to wiek odpowiedni na przeprowadzke do doroslego lozeczka i obejdze sie w takim razie z jednym.




, najpierw trafiłam na jakąś małorozgarnięta Panią w MOPSie, potem pojechaliśmy zobaczyć te kurteczki i okazało sie ze w jego rozmiarze są tylko różowe i czerwone (z kwiatkami)
, a poza tym rozmiarówka chyba lekko trzesnieta bo rozmiar 104 wyglądał raczej na 86 (rekawy do łokci) no trudno...
Pojechałam do tego sklepu no i kurcze ma fajne spodnie w kancik ale są ze zwykłego płótna i bez podszewki więc będzie w nich zimą za zimno a jak założe pod nie rajstopy to bedą mi się na nogach okręcać. No nic mam jeszcze troche czasu więc jeszcze czegoś poszukam.


