reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Mrowa gratuluje synka!:-) Super, ze juzwiesz na 100% . Ja juz tez w sumie mysle co ta pomieszkuje ale zanim sie dowiem to jeszcze troche minie bo do polowkowego ponad dwa miesiace:-( No i mam nadzieje, ze wowczas 'lokator' juz sie da podejrzec:-)

Kindzia a dlaczego musisz te decyzje podjac juz teraz? Do porodu jeszcze szmat czasu. Chyba, ze masz na mysli, ze chcesz ja podjac dla siebie i nieco przyzwyczaic sie do mysli.
Ja rosdzilam naturalne maz byl przy mnie i jestem z tego faktu zadowolona choc przyznam, ze ne bylo to przed porodem dla mnie tekie ewidentne, ze bedziemy rodzic razem. W sumie jakos tak myslalam, ze bede sie bardziej komfortow czula w obecnosci pielegniarki i tyle a maz bedzie mi dzialal na nerwy. zreszta jak w szkole rodzenia pokazywan nam rozne techniki relaksujace i miedzy innymi masaz to na mysl o tym, ze ktos mnie bedzie dotykal czyt. maz jak bede zdenerwowana i w bolach to az mnie ciarki przechodzily i nerwy napinaly. Jakos tak mam, ze najlepiej wyciszam sie sama i cae te dodatkowe elemeny bardziej wyprowadzaja mnie z rownowagi. No wiec dobilismy targu i maz mogl byc ale mial sie sluchac i nie zaczepiac i nie wyskakiwac z bzdurami, pocieszeniami i innymi takimi tekstai ktorymi to faszeruja na dszkole rodzenia. Tak mialo byc a w rezultacie okazalo sie, ze bylo bardzo przyjemnie bo nie powiem fajnie jest miec kogos jak sie czeka na akcje albo akcja sie wlecze a przy samym porodzie tez mi omogl i w sposob bardzo konkretny trzymajac noge pomagajac przec - i szczeze to ecnosc byla tak naturalna i fajnaze jesli bede rodzc znow naturalnie to pewnie powtorzymy ten schemat (no chyba ze zabraknie nam kogos do opieki nad Julkiem - to wowczas bedzie trzeba zmienic plany).

milla29 fajny pomysl na ten komplecik no i ogolem stronka z ciuchami ktora wkleilas. W pazdzierniku bede w Polsce to sobie poogladam fatalaszki:-) No i moze Julkowi cos sie dostanie oprocz obowiazkowej literatury w jezyku.

przyszlamamusiu kuruj sie i wracaj do zdrowia bo fakt, ze szkoda urlopu. Szczegolnie teraz nawdychac sie swiezutkiego morskiego powietrza pelngo jodu jest chyba jak najbardziej wskazane ni wowiac juz o psychicznych zaletach urlopowania:-)

No i gratuluje poczucia pierwszych systematycznych ruchow wszystkim 'juz czujacym':-)

A u nas typowo jesiennie ale przyjemnie. A ja wyciagnelam w koncu ciazowe ciuszki z pudla i robie uzyte z dluzszych sweterkow:-) Zastanawiam sie tylko jak to bedzie zima bo tam gdzie mieszkalismy to jej prawie wogole nie bylo wiec kutrki czy plaszczyka nie potrzebowalam a teraz co - kupowac specjalnie cos wiekszego czy chodzic w rozpietym? Macie doswiadczenie w tej sprawie?

No i jeszcze mamy dzieciaczkow czy wasze maluchy juz spai w normalnych lozeczkach czy jeszcze nie? A jezelei tak to od kiedy? Zastanawiam sie czy bedzie nam potrzebne drugie lozeczko czy 2lata i 2 miesiace to wiek odpowiedni na przeprowadzke do doroslego lozeczka i obejdze sie w takim razie z jednym.
 
reklama
jak to jest bo ja pierwszy raz jestem w ciazy i dzis od rana w okolicy pepka tak jakby mi sie cos ruszalo uczucie jakby cos sie skurczalo lub wypychało czasami zanika i znow sie pojawia jak przyloze reke to nic sie nie rusza moze to mi jakis miesien rozciaga
 
Kindzia to twoja decyzja ma byc czy chcesz meza czy nie bo jeśli masz sie czuć nei swojo i stresowac sie to lepeij zeby czekał za drzwiami zawsze przecież mozesz go poprosić;-)
Darina moze to już ruchy:cool2:
Cicha Amelka śpi juz od dawna w swoim normalnym łóżeczku chyba przed 2 urodzinami zmieniliśmy jej;-)
 
Cicha nas do zmiany mebelka w pokoju córki zainspirowała wiadomosć o mojej drugiej ciazy wiec Oliwia spi w swoim dużym łózku od 3 roku zycia z tym że uważam ze za długo zwlekałam bo na małe łóżeczko juz dawno była za wielka:sorry2:
Darina wsłuchaj sie w siebie.Moz.iowie ze to juz dzidizolek szaleje.Opis jakby sie zgadzał.nie wodac na suwaczku w którym jestes tygoniu ala ja np w pierszej ciazy poczułam w 17:cool2:
 
ja musze poczekac az za miesiac bo wczoraj na wizycie nie robiła mi usg, ale połówkowe za miesiąc chyba mi zrobi bardzo bym chciała wiedziec
 
reklama
PrzyszłaMamusiu leż i odpędzaj choróbsko

Ja wróciłam z miasta nabuzowana:baffled:, najpierw trafiłam na jakąś małorozgarnięta Panią w MOPSie, potem pojechaliśmy zobaczyć te kurteczki i okazało sie ze w jego rozmiarze są tylko różowe i czerwone (z kwiatkami):eek:, a poza tym rozmiarówka chyba lekko trzesnieta bo rozmiar 104 wyglądał raczej na 86 (rekawy do łokci) no trudno...:dry: Pojechałam do tego sklepu no i kurcze ma fajne spodnie w kancik ale są ze zwykłego płótna i bez podszewki więc będzie w nich zimą za zimno a jak założe pod nie rajstopy to bedą mi się na nogach okręcać. No nic mam jeszcze troche czasu więc jeszcze czegoś poszukam.
Nooo a jak wróciłam do domu to okazało się że suka (ścierwo zapchlone) złosliwei za to że nie wzięłam jej do miasta pożarła mi buta:wściekła/y::angry::growl::realmad::oo2:
Idę zrobic sobie kawkę i zjem góóóóóórę czegoś słodkiego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry