Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gratuluję syncia!!!!mrówa1 pisze:i na 100% bedize to Konradek wywalił swoje klejnoty rodzinne



Ooooo ja teżskaba1 pisze:a tak sobie teraz obiecuje te pierwsze zakupki (pisałam już, że przy Bartku wylądowałam w szpitalu i wyprawkę wybierałam z reklamówki ubranek, które przywiozła mi koleżanka - były nowe.. ale troszkę nie takie jak chciałam, no a potem goście ubrań naznosili i pierwsze zakupy robiłam na 74cm)
, dla tego że nie dane mi było z Przemkiem bo tak jak Ty w szpitalu ostatni miesiąc, a poza tym nie mielismy wtedy za dużo pieniążków (prawde mówiąc to wcale nie mieliśmy, tyle tylko co na przeżycie:-() i pamiętam że wtedy kupiłam sama dla Przemka dosłownie 3 rzeczy, jedno body, ręczniczek kapielowy i pajacyka, reszte miałam od koleżanki z lumpeksu lub po innych dzieciach znajomych
. Nowe to tylko jak ktoś przyniósł w prezencie. Ciężkie to były czasy:-(. No ale mieliśmy wtedy wybór albo klepiemy bidę ale z maluchem albo czekamy z potomkiem aż dorobimy się czegoś
. No i cieszę się że nie czekaliśmy bo po tych problemach co miałam z zajściem i utrzymaniem ciązy, to mogło by być nieciekawie.
:-)
, bo robić to było przyjemnie, no to teraz cierpi razem ze mną:unibrow:. A jak będzie cc to na niektórych szpitalach wpuszczają na salę w trakcie zabiegu, mąż może siedzieć i trzymać za rękę, może i tu tak jest
U nas też nie wpuszczają,ale tak ogólnie to bym chciała żeby był ze mną;-)

Dlatego też pewnie zakupie trochę nowości,a jak się okaże że to laseczka będzie to juz chyba oszaleję;-);-);-)
. Potem zaczęłam kupować Polski proszek "Dzidzia czy Dzidziuś" dla mnie rewelacja
, też był z płatkami, ubranka były doprane i w miarę przyjemnie pachniały.
chyba że jakąś jesionkę w hipciu uda mi się kupić na Przemka, bo ma same polary i jedną ale taką kościołową której mi szkoda, a chyba w Leclerku widziałam takie za 35 zł na polarku.
.

. Choróbsko mnie też dopadła
. Mam straszny ból gardła. Chyba te kuracje czosnkowe jednak są ciut za słabe.
Mój moąż jak o tym opowiadam jest cały w skowronkach. Szkoda, że jeszcze on nie może poczuć tych "kopniaczków".
ale fajnie ze juz to czuję
no i była.Nikt jej nawet nie zauwazył
zabrałam ja i zmyknełam.Kamień z serca bo jak juz coś wreszcie dla dzidziolka kupiam to miało sie okazać ze to stracę???? a w życiu!!! teraz co mieisac bedziemy mu cos kupowac i tak zbierzemy sobie wypraweczkę jak sie patrzy zeby nie latac w ostatnim miesiacu po sklepach bo i tak w koncu czegoś zapomne
ciuszki trzeba jeszcze rpzebrac po oliwii i blixniakach kuzynki i zoabczy czego brakuje.na pewno tych "pierwszych" ubranek troszke a potem to jakos poleci