remeny przydasz się na pewno Ty biolog ja zootechnik dogadamy się jakoś ;-)
A tak na serio to tak jak pisałam kozy lub krowa będą bo musimy coś z ta ziemią zrobić przecież nie będzie lezała odłogiem, jak można pieniążka za to dostać
. A stajnia na 2 konie stanie dopiero za kilka lat bo niestety koniki to drogie hobby no i czasochłonne
.
(Jeszcze namawiam męża na kurniczek na 20 kurek ale jakiś oporny jest:dull:, tylko że jak mu zabraniam wyjadać jajka z lodówki to mówi mi że już nie pamięta jak jajko smakuje
)
Bardzo źle wspominam moją cesarkę ale jeszcze bardziej boję się porodu naturalnego
PrzyszłaMamusiu Gratuluję!!!
Ja byłam z Przemkiem na placu 3 godziny słuchajecie wróciłam taka głodna że jadłam Petitki z żółtym serem i zagryzałam bananem (trochę kalorycznie ale co mi tam
)
A tak na serio to tak jak pisałam kozy lub krowa będą bo musimy coś z ta ziemią zrobić przecież nie będzie lezała odłogiem, jak można pieniążka za to dostać
. A stajnia na 2 konie stanie dopiero za kilka lat bo niestety koniki to drogie hobby no i czasochłonne
.(Jeszcze namawiam męża na kurniczek na 20 kurek ale jakiś oporny jest:dull:, tylko że jak mu zabraniam wyjadać jajka z lodówki to mówi mi że już nie pamięta jak jajko smakuje
)A mój mąż ostatnio się mnie pyta czy chcę rodzić teraz naturalnie a ja mu całkiem spontanicznie "chyba oszalałeś!"Ja też miałam cesarkę przez pośladkowe ułożenie, teraz w sumie wolałabym naturalnie ale zobaczymy co będzie.
Bardzo źle wspominam moją cesarkę ale jeszcze bardziej boję się porodu naturalnego
PrzyszłaMamusiu Gratuluję!!!
Ja byłam z Przemkiem na placu 3 godziny słuchajecie wróciłam taka głodna że jadłam Petitki z żółtym serem i zagryzałam bananem (trochę kalorycznie ale co mi tam
)




cudnie
czekamy na pozostałe zeby sie móc wspólnie roztkliwiac hehehe