reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Cześć dziewczyny!:-)

Zapomniałam wczoraj dodać, że oprócz rosnącego brzuszka mam w końcu pierwszy objaw ciąży: wypryski pojawiające się czasem na czole a nawet policzkach :baffled: - nawet w liceum nie miałam! Czy to długo potrwa? Czy już do końca ciąży? Jak to u Was było?

Miłego dnia!
 
reklama
Ninja w pierwszej ciązy miałą cerę cud miód a teraz pożal się Boshe:crazy::-p
Mama80 super że jest dobrze z dzidziusiem:-)
Odprowadziłam melę do przedszkoal ale dziś było ciężko płakała i musiałam z nią zostać chyba wyszło ze 45 minut byłam a potem wyszłam niepostrzeżenie
 
Wczoraj odebralam wyniki badan krwi i moczu i na pierwszy rzut oka wszystko wygladalo w porzadku. Spojrzalam na swoja grupe krwi, mam 0 rh-, zapytalam Marcina i odpowiedzial ze ma A rh+.Goraco mi sie zrobilo i jaknajszybciej pobieglam do komputera sprawdzic,modlac sie zebym nie miala racji.

Zaczelam czytac o konflikcie serologicznym i nie moglam przestac ryczc,wszystko sie zgadzalo. Jesli mama ma rh- a tata rh+, wystepuje wowoczas niezgodnosc serologiczna.
Z czasem sie uspokoilam i przeczytalam chyba wszystko co jest mozliwe i troszke i mi lepiej ,ale nadal nie moge przestac o tym myslec.Wiecznie mysle o tych dwoch slowach.

Chodze do lekarza prywatnie, nastepna wizyta 5tego, za ponad tydzien.
Myslicie ze jest sens zeby dzwonic i przekladac wizyte na wczesniejszy termin?
Zeby byc pod jeszcze lepsza opieka moze powinnam isc tez do lekarza w szpitalu.

Doradzcie prosze
 
Ninja ogródka jest może z 0,5ha:-) (tzn takowego rekraacyjnego;trawnik, działeczka i mały staw) reszta to jest pozostałość po starym sadzie (w przyszłosci będzie to padok dla koni:happy2:) no i las. A na razie żeby ziemia nie stała odłogiem i żeby dostawać jakieś dotacje od rządu kupimy krowę lub z 5 kóz:-D
Co do telewizora to niestety mój mąż jest bardzo telewizyjny:crazy:, nie ważne co leci (a w 90% czasu TVN24;-)) byle by coś brzeczało na szczęście Przemek potrafi czasem sam wyłączyć pudło i włączyć radio:-D.
Za to pochwalę się sukcesem że postawiłam na swoim i nie pozwoliłam kupić tv do sypialni:happy:, i nawet mój mąż ostatnio przyznał mi rację że tv w sypialni to był zły pomysł i dobrze że nie postawił na swoim:tak:
remeny pisze:
jak z porodem przy przepuklinie?
Ja miałam cc (ułożenie pośladkowe) no i jak mi gin powiedział to powinni mi to zrobić przy cięciu bo to zakłada się taki szew i wciąga pepek do środka:blink: i teraz jakbym miała teraz to mam się przypomnieć z tym:tak:. A co do naturalnego porodu to nie mam pojęcia czy oni zabezpieczają jakoś pępek czy można tak normalnie rodzic:confused2:
ninja pisze:
wypryski pojawiające się czasem na czole a nawet policzkach
ja mam na całym dekolcie:wściekła/y:, normalnie koszmar smaruje pastami cynkowymi i różnymi specyfikami i nic za cholerę nie chcą zniknąć, a twarz odpukać juz mam czystą (na poczatku miałam strasznie czoło i brode)
Dziś znów piekny dzionek, chyba na spacer wezme aparat, drzewa są tak kolorowe i śliczne
 
ma rh- a tata rh+, wystepuje wowoczas niezgodnosc serologiczna
Ale groźne to jest wówczas jeśli twoje dzieciątko bedzie miało grupe krwi ojca. Nie masz czym się martwic, po porodzie dostaniecie leki i bedzie dobrze
Co do przekładania wizyty to chyba nie ma sensu, lekarz i tak Ci nic na to nie poradzi, no a z chodzeniem do lekarza w którym zamierzasz rodzić to z jednej strony polecam bo jednak on Cie będzie znał, a z drugiej strony jeśli go nie będzie na dyżyrze w czasie porodu to co ci po takim chodzeniu. Lepiej opłać sobie położną
 
Wczoraj odebralam wyniki badan krwi i moczu i na pierwszy rzut oka wszystko wygladalo w porzadku. Spojrzalam na swoja grupe krwi, mam 0 rh-, zapytalam Marcina i odpowiedzial ze ma A rh+.Goraco mi sie zrobilo i jaknajszybciej pobieglam do komputera sprawdzic,modlac sie zebym nie miala racji.

Zaczelam czytac o konflikcie serologicznym i nie moglam przestac ryczc,wszystko sie zgadzalo. Jesli mama ma rh- a tata rh+, wystepuje wowoczas niezgodnosc serologiczna.
Z czasem sie uspokoilam i przeczytalam chyba wszystko co jest mozliwe i troszke i mi lepiej ,ale nadal nie moge przestac o tym myslec.Wiecznie mysle o tych dwoch slowach.

Chodze do lekarza prywatnie, nastepna wizyta 5tego, za ponad tydzien.
Myslicie ze jest sens zeby dzwonic i przekladac wizyte na wczesniejszy termin?
Zeby byc pod jeszcze lepsza opieka moze powinnam isc tez do lekarza w szpitalu.

Doradzcie prosze
Nic się nie przejmuj!!!Przy pierwszym dziecku konflikt nie jest grożny,dopiero przy drugim masz już w sobie przeciwciała i wtedy trzeba działać odpowiednio.Ale w ogóle to teraz juz sie nie ma co martwić,jak będzie konieczność to bodajże koło 20 tyg.dostaniesz preparat zapobiegający konsekwencjom konfliktu i drugi raz przy porodzie.Ale to wszystko zalęży od miana przeciwciał u ciebie w organizmie.Twój lekarz juz to będzie na pewno monitorował!!!!Naprawde w dzisiejszych czasach juz to nie jest takie grożne jak kiedyś...
 
Iza &Marcin- ja z małżonem też mam niezgodność (ja mam 0- on 0+) i się nie martwię bo gin na początku już kazał mi zrobić badanie na poziom przeciwciał (i okazało się, że ich nie mam).

Radzę zrobić badanie (35 zł chyba) - nie jest prawdą, że przy pierwszej ciąży niezgodność jest niegroźna - fakt, że wyjątkowo rzadko się to zdarza ale przeciwciała mogą występować już w pierwszej ciąży (albo możesz np. nie wiedzieć, że już kiedyś byłaś w ciąży).

Aha - jeżeli nawet występują, to na tym etapie nie jest to groźne bo krew dzidziusia miesza się z "mamową" w okresie okołoporodowym dopiero :-):-):-)

(a kumpele mówiły : po co on ci dał tyle badań do zrobienia? - coraz częściej się przekonuję, że właśnie m.in. po to, żebym się nie martwiła jak np iza&marcin) :blink:
 
Ja na temat konfliktu się nei wypowiem bo nei mam pojęcia ale widze ze dziewczyny obeznane w temacie więc Iza&Marcin nei ma czym się przejmowac ale jeśli ams zwątpliwości to umów się na wcześniejszą wizyte;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry