reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Kurcze co za pogoda, ze tyle chorob:-( Zdrowka zycze wszystkim cierpiacym!
My na razie cali i zdrowi a Julke jeszcze nawet nie zaliczyl zadnej choroby (pewnie jak pojdzie do przedszkola to sie zacznie).

Skaba trzymam kciuki (pewnie i bez nich spokojnie dasz rade:-))

Milla fajny prezencik:-)

Ninjacorps super, ze macie z gorki. Kiedy jak kiedy ale wlasnie teraz zycie powinno nastawiac nas optymistycznie:-)

Co do witaminek to ja zadnych nie biore bo lekarz powiedzial patrzac na wynki, ze nie ma takiej potrzeby. Gdybym sie jednak zaparla albo lepiej sie czula biorac to radzil brac jedna na trzy dni:-) A co do ycia po witaminach to nic o tym nie wiem b w pierwszej ciazy tez ich nie bralam. Tyc co prawda tyje ale to z zupelnie prozaicznych powodow tzn. dobrego apetytu i nieumiarkowanego podjadania;-):-)

U nas dzis leje wiec nieco przymusowe siedzenie w domu. Nie wiem nawet kiedy ten czas tak leci ale niedlugo u czesci z nas plowa ciazy. Minie tak, ze nawet nie zdarzymy poczuc.
W sobote lece z malym do Polski to pewnie nabiore ciala na maminych obiadkach i roznych naszych krajowych cudenkach:-) Z dostepem do komputera pewnie bedzie ciezko (bede walczyc z bratem;-)) ale wpasc i przeczytac co tam u was pewnie dam rade:-)
 
czesc kochane,ja tylko na chwilke.U nas na szzcescie wszyscy zdrowi.Ani mnie ani mezowi,psu i swince morksiej nic nie dolega.Czuje sie super,wymiotow nie mam juz dawno,nooo chyba ze cos ladnie zasmierdzi,np Pan Bonelek wytarzany w gownie :tak:ale to normalka.zgaga mnie jeszcze nie dopalda,moze ominie szerokim lukiem??
Maz sie dzis pytal czy pokazuje sie prega przez brzucho ale nie widac jeszcze.Stwierdzil ze z nami,czyli z babami jest jak z owcami.Zaplodnione maja pregi na plecach :sorry2:
Witaminki lykam rano i wieczorem,nic mi nie jest i na dodatek biore extra calcium zeby klawiatura sie nie sypnela.
Dziewczynki czy jest jeszcze w PL becikowe? czy jak sie nie jest ubezpieczonym to sie dostaje jakas kase za porod? Tak z hytrosci pytam.Moze by mi cos skaplo na pampersy
 
jest becikowe - i wszytsko wskazuje na to ze bedzie jeszce jakis czas;-) a co do pręgi na brzuchu to na razie nie mam tej typowo ciazowej na skórze tylko meszek na brzuszku mi pociemniał własnie w tym miejscu - od góry brzucha do łona prawe heheh:sorry2:ale przygladąłm sie i to nie jest zabarwienie skóry tylko włosków a to juz nie wiem co oznacza;-)
a mam jeszcze przy okazji pytanie do was - zauwazyłyście jakieś zmiany dot. włosów na nogach - czy szybciej rosną? Bo ja absolutnie tak - nawet po kremie (bo depilatora jak wiemy uzywać lepiej nie:dry:) szybciutko odrastają co mnie baaardzo drażni:wściekła/y:
 
Hej hej, obiad sie robi, dziecko śpi, trzeba by się zabrać za jakąś sałatkę bo wieczorem mają przyjść goście.

Nasz chór to taki bardziej kościelny, to był koncert u Franciszkanów, ale robimy też różne inne, śmieszne rzeczy jak np. chórki na różnych koncertach z tzw. gwiazdami, jak Kukulska czy Sadowska.Śpiewałam całą ciążę z Irenka, teraz też chciałabym pośpiewać żeby maluch sie przyzwyczajał :)

Melci duzo zdrowia życzymy! Dzieci nie powinny chorować, serce się kraje jak taki maluch leży z gorączką i źle sie czuje.

Niekat, rosną skubańce, rosną jak szalone i wcale mi się to nie podoba, bo wieczorami zasypiam w wannie a tu trzeba zająć sie nogami :/ Dobrze ze juz chłodno i nie chodzimy w krótkich kieckach :)

Pamparim pamparam, a ja za dwa tyg jadę na weekend do Morskiego Oka :) Konsultowałam z lekarzem, takie zmiany cisnienia nie powinny nam zaszkodzić. A odpoczynek się przyda :)
 
ja tez jestem bardziej kudlata niz przed ciaza,i tez mi meszkowe wloski zciemnialy na brzuchu,tam gdzie powinna byc ciemna linia.
Musze pomyslec jak by sie tu dobrac do becikowego.A co ! Z Polski jestem :-)
 
dzidziuś rośnie. serduszko w normie. ssał sobie kciuka. ale nie chciał pokazać co ma między nogami ;-)
Za to z synkiem byliśmy na ostrym dyżurze. Oczywiście takie rzeczy się dzieją jak nie ma męża ani samochodu. Na szczęście moja mama nas woziła. Przemko się przewrócił i wybił sobie rączkę. Płakał, a chwilami to nawet wył z bólu. Nie dało się go nawet zapiąć w foteliku.W przychodni nie chcieli go ruszać i kazali jechać na ostry dyżur. Tam w pięć minut pan doktor ustawił wszystko na miejscu i już po chili było po bólu i płaczu.
 
Giza no to przeżyłaś dzisiaj,ale super że wszystko z Przemkiem i dzidzią ok!!
Mrówa zdrówka dla Amelki,niech tylko mamy nie zarazi:blink:
Ja się dzisiaj trochę polansowałam,poszłam sobie do fryzjera na polepszenie humoru i jakoś tak w ogóle inaczej mi ten dzien przeleciał.A jutro już piątek i znowu tydzień za nami:-):-):-)jakos tak szybko mi lecą te tygodnie,mimo iz siedzę tylko w domu;-);-)
A no i poza tym dzidzia zaczęła się juz ruszać:-):tak::tak::tak::tak:
 
reklama
mamma gratulacje z okazji ruchów;-)
wiecie ja pytałam o to zarastanie bo gdzies mi sie obiła o uszy kolejna madrosc ludowa: jak szybciej rosna włosy na nogach (i chyba w ogóle) to będzie syn:happy2:hehe juz tak bardzo o tym mysle ze czepia sie nawet takich zabobonów:-p
giza now spólczuje stesu, ale dobrze że wszytsko sie ułozyło i mały już nie cierpi - nie ma nic gorszego dla matki niz widok cierpiącego dziecka:sorry: no i super ze z drugim bobasem wszystko ok:happy2:
a ja mam dzis świetny humorek i mam nadzieje ze zostanie taki do 15 minimum:tak: kupiłam sobie na allegro spodnie i bluzeczkę i teraz tylkoc zekam na dostawę hehehe jupi jupi ju:-)
remeny szczesciaro!!! Morskie Oko!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry