Weronikaa, cieszę się, że impreza się udała. No i że tort smakował.
Wczoraj byłam na dniach otwartych w szkole. Co prawda nie ma dywanów w salach dla pierwszaków, ale jakoś to będzie. Osobna świetlica jest dla pierwszaków i tam są dywany, zabawki i sporo zajęć dodatkowych. W tym roku mają tylko 3 czy 4 sześciolatków w pierwszych klasach. Przemkowi szkoła się w miarę podobała. Dostał dyplom za układanki matematyczne, więc wrócił dumny do domu. Zajrzałam jeszcze do przedszkola, które jest jakieś 100m od szkoły. Lokal nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia. Ale panie sympatyczne. No i opinie o przedszkolu są bardzo dobre. W środę idę do przedszkola koło domu i wtedy zdecyduję gdzie zapisać Milę.
Mila już bryka. Humor i apetyt wróciły do normy. Ja jestem jeszcze osłabiona i chwilami tracę głos. Jutro idziemy do kontroli i zobaczymy co dalej.