PrzyszłaMamusia ja też zazdroszczę ci tego leżakowania... u albo praca wzywa albo synio z łóżka wyciąga i tyle..
a co do skurczów to podpisuje się całkowicie pod tym co napisała
niekat... i nawet pod tym co pisała o pracy... ja też planuję zwolnienie od lutego.. mam nadzieję, że mi się uda..
ninjacorps ja też do tej pory nie myślałam jak będzie wyglądać moje dziecko.. tym bardziej, ze nie wiem czy to on czy ona.. żartowaliśmy tylko z mężem, że przy pierwszym dziecku było założenie: ma być mądre po mamusi i ładne po tatusiu (to jeszcze zanim go poczęliśmy).. no i śmiejemy się, ze teraz będzie na odwrót:-):-):-) ale nawet gdybym sobie próbowała go wyoibrazić i tak bym nie zgadła.. nasze rodziny do tej pory zastanawiają sie do kogo on podobny.. każdy widzi co chce, ale zdania są skrajnie rozbieżne..
niekat a co do zmian w wyglądzie to są takie badania psychologów ewolucyjnych, które pokazują, że w okresie pourodzeniowym (chyba to było do trzech miesięcy) około 80% dzieci jest podobnych do swojego ojca, a potem już procent podobnych znacznie maleje (to badanie polegało na tym, że obce osoby miały dobrać do zdjęcia dziecka zdjęcie tatusia - i właśnie w przypadku tych najmniejszych procent poprawnych dopasowań był największy)... jest to tłumaczone tak, że w naszej ewolucji miało to charakter przystosowawczy - jeśli tata był pewny, że to jego dziecko (no bo wszyscy mówili, ze podobne) to była większa szansa, ze je zaakceptuje, wyżywi, ochroni i dziecko przeżyje... to taka wczesna forma testu na ojcostwo:-):-):-)
Jeśli chodzi o moją córcię też czasami się zastanawiam jak będzie wyglądała. Wiem już, że profil ma identyczny jak ja (porównywałam zdjęcie z usg 3/4D i moje jak miałam roczek). Ale jednego jestem pewna dla mnie bedzie NAJPIĘKNIEJSZA

.
a ja się zastanawiałam jak to będzie, bo noworodki zaraz po urodzeniu nie są zbyt piękne (to dlatego do reklam biorą dzieci od 3 miesiąca).. a ja jestem dość krytyczna.. i myślałam o tym, jak będę spostrzegać swojego syna.. czy będę widziała, ze najpiękniejszy nie jest..czy będę porównywała.. że inne to ładniejsze.. a potem w szpitalu przez 3 dni 24h/dobę widziałam tylko jego.. i kiedy dziewczyna z łożka obok poprosiła mnie, żebymn przypilnowała jej dziecka i wstałam podać mu smoczek, spojrzałam na niego i przez głowę przebiegła mi myśl: "taaaki?! ojej.. mój to jest piękny!!":-):-):-) nieważne jaki jest - dla mnie jest najpiękniejszy!!