reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

mamma- o kurcze!!!!! Słyszałam,że mogą być problemy ze "szramą", u mnie narazie jest ok, zobaczymy co dalej! Mówiłaś lekarzowi?
Co jest z tymi myślami, pisz! nie duś w sobie!
 
reklama
no ninja ile ci wyszło?;-)

44 punkty i załapałam się do piekła :-D. Gorzej, że małżon ten test też robił i on załapał się do nieba :sorry2::-D:happy2:;-)


Moja suka ma cieczkę - właśnie wróciłam ze "spaceru", chociaż nie wiem czy można tak nazwać bieganie za psem i odganianie innych. A ona jaka zachwycona z tego powodu!!! Jeden jamnik był tak zdesperowany, że jak wróciłam szybko i zostawiłam sunię w domu, żeby pójść do sklepu (przywiązać przed sklepem nie mogę) to czekał przed klatką schodową, wył i właził za mną do piekarni i jeszcze bezczelnie mnie obszczekiwał! (dobrze, że panie w tym sklepie mnie znają i wiedzą, że to nie mój)

Aż mnie brzuch ciągnie od tego ganiania! Ostatni raz!
A ludzie też są pierd...ci - widać, że to nie bezpańskie psy (numerki mają, obroże) a biegają luzem po osiedlu :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No jeszcze tydzień trzeba wytrzymać..
 
czesc dziewczynki.Dziekuje za wszystkie dobre rady.Jeden wieczor nie zagladam do was i mam 6 stron do nadrobienia a na to zero czasu !!!
Widzialam "orbitek" ja mialam rower w domu ale sie nie sprawdzal.Wole isc do fitness klubu poczwiczyc niz w domu.
Moj maz tez uwaza ze na zakupy dzidziowe za wczesnie ale z drugiej strony coraz czesciej mowi o malowaniu pokoiku i mebelkach :tak:Pilnuje wizyt,kaze mi duzo odpoczyac a na sniadanie zasugerowal platki na mleku i ciagle mowi o ograniczeniu slodyczy i ze karmienie piersia jest lepsze niz butelka,przekonuje mnie z calych sil a jego koronnym argumentem jest ze karmienie piersia pozwoli mi szybko zrzucic wage po porodzie,bo ja sie tym ciagle martwie.Jak widze babki na plazy z obwislymi brzuchami to mi sie slabo robi.
Czy kroras z was jeszcze pracuje?? Bo ja tak. Pracuje mniej niz 25 godz w tyg,ale popoludniami i wieczoremjestem zmeczona,dlatego malo do was zagladam.Nie narobie sie w pracy.Wypije kawke z szefowa,poplotkujemy troszke cos tam zrobie poczytam ksiazke i ide do domu.Nie moge narzekac ale czasami mam dosc
 
Mamma koniecznie powiedz ginowi o tym bo gdzieś kiedys czytałam ze w srodku gdize jest szycie maciciy moze sie rozejśc pod wpływem właśnie rośnięcia i jest to groźne dla mamy i dziecka:no::-( u mnie naszczęście blizna ok.
 
A mi się nic nie chce dziś robić:zawstydzona/y:. Taaaaka beznadziejna pogoda:wściekła/y:. Jakby był dzidziuś to było by weselej:tak: nawet w taką pogodę. Oj już mogłabym mieć swoją córeńkę przy sobie:-).
Pewnie jeszcze zatęsknię do takiego lenistwa jakie mam teraz- a teraz narzekam:zawstydzona/y:.
Podziwiam pracujące mamusie. Ja bym nie dała rady:no:.

Skaba- fajnie, że dzidziulek zdrowo bryka tylko szkoda, że nie dał się ujawnić;-). Sama jestem bardzo ciekawa:-p.

Jeju chyba połowa mamuś już miała glukozę robioną, a ja jeszcze nie:no:. A już bym chciał mieć to za sobą. Ciekawe czy na cukrzyce może mieć wpływ ilość słodyczy jakie zjadamy w ciązy?
 
PrzyszłaMamusia - a u nas nad morzem pogoda piękna!!!!! już dawno takiej nie było!

a z tymi słodyczami i cukrzycą to nie wiem - ale chyba nie - całe życie tyle słodyczy jem a nie nabawiłam się cukrzycy :-D:-D:-D to teraz chyba też nie ma to wpływu...
 
Ja wczoraj miałam przeżycie wieczorem. Już chciałam zaparkować auto a tu jak zwykle brak miejsc przed blokiem, deszcz ze śniegiem i ciemno. No i w końcu ujrzałam miejscóweczkę. To zjechałam na pobocze i wrzuciłam wsteczny i cofam, a tu trach słysze jakieś puknięcie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Przywaliłam (lekko) w samochód, który stał tuż za mną (nawet gościu nie widział mojego światła cofania, bo stał tak blisko). Gościu jechał bez świateł i nie zachował odległości. On wysiadł i pyta czy mi lusterka zparowały ja na to, że gdzie on miał światła i odległości nie zachował:wściekła/y:. Zarzuciłam wsteczny i chciałam wyjść zobaczyć szkodę a ten mi zwiał:wściekła/y:. Całe szczęście, że leciuteńka ryska została na zderzaku (praktycznie niewidoczna) i żadnych pęknięć, ani wgnieceń. Ale nerwy nieziemskie:wściekła/y:.
Mąż bardziej się przestraszył faktem, że się zdenerwowałam niż samochodem.
Ale byłam w szoku, że tak się zmył koleś:confused:. Mężulo mówi, ze moze był po piwku.
Ale grunt to, że wsio oki, a wcześniej mnie brzusio bolał i z tych nerwów nawet przestał:-D.
 
Ninja- zazdroszcze Ci tej pogody, bo jakbym choć troszkę słońca zobaczyła to na pewno odzyskałabym energię.
A co do cukrzycy to jestem panikara, a też przed ciążą dzień bez czekolady to dzień stracony:-D. A teraz panikuję:zawstydzona/y:. Jak się nasłuchałam w kolajce do lekarza o tej diecie cukrzycowej to ja chyba bym umarła z głodu i bez słodkiego:no:.
 
reklama
faktycznie pogoda do bani zaraz po obiadku ide spać bo chyba padne :-(
ja już też marze o świętach bo potem to tylko 2 miesiące Sama poszłabym na jakąś siłownie albo rowerek ale dziś tylko troszke dobiegłam do busa i już mnie cały brzuch boli więc obiecałam sobie ze to był ostatni raz:zawstydzona/y:
od dwóch dni mam takie kwasy że rano jak zjem śniadanie od razu je zwracam a potem moge już jeść normalnie :wściekła/y::-(masakra

glitteryourway90d0b5c5vn7.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry