reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

PrzyszłaMamusia - to co znalazłam na temat cukrzycy w ciąży, to tyle, że ilość słodyczy nie ma wpływu - Cukrzyca u ciężarnych rozwija się z dwóch powodów. Jednym jest zwiększone wytwarzanie insuliny w organizmie kobiety, a drugim obniżona zdolność wykorzystywania tego hormonu w czasie ciąży. W wyniku tego dochodzi do zwiększenia stężenia cukru w krwi ciężarnej. Sprzyja temu również zbyt duża waga kobiet w ciąży.
I wcale nie jest to bardzo rzadkie! 10% kobiet w ciąży choruje!!! :szok:

Dlatego ja już mam zamiar się pilnować z wagą.
 
reklama
Przyszła mamusiu ja mam zrobić badanie dopiero za 2 tygodnie;-) czyli będę 25/26 tydzień :-) a kiedy ty masz wizyte u gina? ja mam za 3 tyg wiec badanie musze już mieć ze sobą.
dobrez ze tak tylko sie skończyło uffffffff a koles może faktycznie był wypity albo coś miał an sumieniu bo normalny człowiek by tak nie uciekał:confused::baffled::dry:
 
mrowa1- ja mam wizytę u gina dopiero 22 listopada a przed tą wizytą mam zrobić tylko morfologię i mocz, a glukozę mam badać dopiero na kolejnej wizycie, którą mam na 13 grudnia:confused::confused:. Dziwne? Ale chyba wie co robi bo ona jest od cukrzyków (a ja tam trafiłam po znajomości dzięki położnej:sorry2:).
 
Dziś złapałam fazę na placki z jabłkami. Właśnie je robię. :-D:-D:-D

Dziewczyny - powiedzcie, co przedstawia logo baby boom , to które jest zawsze w lewym górnym rogu, bo ja chyba słaba wyobraźnię mam :zawstydzona/y:
 
Cześć dziewczyny, kolejny raz zawiodłam się na lekarzach z kliniki, w której mam abonament z pracy. Wczoraj miałam USG. Tyle było czekania, nadziei, zastanawiania czy uda się określić płeć, czy nie, a tu porażka. Okazało się, że zapisali mnie do złej placówki, która ma jakiś przedpotopowy aparat do USG i nie dało się określić na nim wielu rzeczy. Pomijając już płeć dzidziusia, bo w tamtej chwili to bylo już dla mnie najmniej istotne, nie dało się ocenić budowy narządów i tego, co powinno się zbadać na USG połówkowym. Na dodatek nie było monitora dla pacjentki i nawet nic nie zobaczyłam. Na moją prośbę, żeby lekarz jakoś komentował co widzi odpowiedział, że wszystko będzie w opisie. Wyszłam dosłownie wściekła. Zapisałam się do innej prywatnej kliniki na za tydzień. Wolę sama za to USG zapłacić, niż liczyć na tą całą opiekę medyczną z pracy.

PrzyszłaMamusia - chodzę prywatnie do lekarza z Żelaznej i zapisałam się też do szkoły rodzenia przez nich rekomendowanej. Wiem, że "z ulicy" się tam nie dostanę. O Karowej też słyszałam dobre opinie (ja się właśnie tam urodziłam), ale też słyszałam, że trzeba sobie załatwić "wejście". NIestety tak to już jest, jak jest dobry szpital, to wszyscy chcą w nim rodzić.
 
lbolya - ja też będę rodzić w Bielańskim!!! :-D:-D:-D Zobaczymy, która pierwsza, to druga będzie mieć relację z pierwszej ręki :-D:-D:-D:-D:-D

PrzyszłaMamusia - ptaszka też nie widzę :confused::-D:-D:-D:-D
 
ten obrazek jak z testów psychologicznych :) powiedz co widzisz a powiem ci kim jesteś


glitteryourway90d0b5c5vn7.gif
 
reklama
Doris- polecam poradnie USG na Agatowej do pani dr Hamela (to jest na Zaciszu- nie wiem po której części W-wy mieszkasz i czy ci odpowieda lokalizacja) jeśli chcesz mogę ci podać dokładne namiary. Ja byłam tam na połówkowym. Pani dr non stop nawijała prze 20 min iw szystko pokazywała na monitorze mi i mężowi a i sprzęt też mają super. Ja za 3/4d płaciłam 200zł a zwykłe kosztuje tam 150zł. Myślę, że warto, bo to w końcu bardzo ważne usg.

Ninja- dobra jesteś :-D:-D:-D:-D.
Dziewczyny a Wy co widzicie? :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry