reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

No właśnie, ale ja tak z wagą zawsze miałam, że ni cholery schudnąć nie mogłam, choć nie jem jakoś strasznie dużo. Pewnie moge to z lekka usprawiedliwić moją nieszczęsną tarczycą i niestety od zawsze miałam problemy z ..... :sorry2: załatwianiem się. Czasem to i tydzień do kibelka nie szłam, a puźniej to myślałam że umre.

No ale przed momentem mamuśka mi powiedziała że oprucz brzucha to nigdzie nie przytyłam a i brzuch zbyt wielki nie jest. I że moge schudnąć po porodzie, bo i takie przypadki się zdażają (że przed babka kolos - a po porodzie chudnie niewiadomo z czego) Koleżanka, z początku sie cieszyła jak zaczeła chudnąć, a puźniej zaczeła sie tym martwić bo stwierdziła że już za dużo jej ubyło. TEŻ TAK CHCE!!
 
reklama
jedna moja psiapsiuła w drugiej ciazy startowała z wyższego pułapu bo ok 75 przy dośc niskim wzroście.W ciazy przytyła - uwaga - 7,5 kg!!! tak fizjologicznie mozna by rzec bo nie odchudzała sie tylko jadła racjonalnie.Po porodzie jak zaczęła chudnac to w tej chwii (2 miechy po porodzie ) waży 64 kg czyli tyle ile ja 4 kg temu:sorry2:
ja startowałam z 60 kg przy 168 cm wzrostu.W tej chwili mam 68 kg przy nie zmienionym wzroście;-) w poprzednej ciąży stratowąłam z 58 i 16 miałam do rpzodu w dniu porodu.szybko zleciałam do wagi wyjsciowej ale oczywisćei po 13 mieisacach karmienia zacżęłam znów tyć (przez tablety cholerne) i dopiero waga unormowała sie przy plasterkach (Evra - polecam).Tak wiec licze na to karmienie jak na najlepsza diete i po porodzie wracam na kochanego orbitreka ktory sie obecnie kurzy w roku pokoju:-(jak widze z poprzedniej ciązy (z ksiażeczki) to w 25 tc miałam 8,6 na plusie wiec raczej równo idę.Troche szkoda bo planowałam rpzytyc mniej niz poprzednio:dry:
 
aha i ta ksiażka - widziałam ja w MAmo To Ja 2 na TVN Style ale jakos nie mam do takich ksiażek skrętu.Bo juz jedno dzieko odchowałam odrobinkę i wydaje mi sie ze debilem nie jest wiec raczej rozwija sie rpawidłowo.A tak miedzy nami to powiedzmy sobie szczerze mamusie w marcu podwójne - czy bedziemy miały czas na to zeby uskuteczniać te wszytskie rozwojowe zabawy z naszymi młodszymi pociechami?Najlepszym bodźcem do rozwoju dla maluszka jest aktywna obecnosc rodziców (i rodzeństwa) a niekoniecznie musze kupowac ksiażkę zeby sie dowiedziec jak przewijac niemowlaka czy tego ze folia z pęcherzykami jest fajna do zabawy....:dry:
 
Hejkum!
Ninja- w morde niezła szprycha z Ciebie:-):-):-).Zawsze marzylam o figurce typu mała i filigranowa , a tymczasem jestem dosc duża....
Weronikaa - mozemy przybic piątala bo ja przy wzroście 165 startowałam z masą 72kg.Przed ciążą sie dosć intensywnie odchudzałam ..przez pierwsze 3 miesiące nic prawie nie jadłam..wiec zleciałam dodatkowe 2 kilo...Tak wiec ok 70 kg ale teraz mam 14 na plusie....więc to nie jest malo!!!!.
Miałam super diete 1200kcal-biurową..SKUTECZNĄ!!!! ( 3kg/2tyg)Przed ciazą jeszcze fajczyłam wiec głód nikotynowy na pewno mi dodał kilka kilosów.teraz sie przestałam martwic wagą....ale jak sie rozpakuje , wracam do diety.Jak bedziesz chciala to podam linka.Mnie głównie słodycze załatwiają..nie moge sie oprzeć:zawstydzona/y:
Poza tym polecam jazde na rrowerze bieganie... za rok ciocia ibolya przyśle Wam swoje zdjecie ( z gazetki superlinia hahahaha):-D:-D:-D
Jak Wasze samopoczucie? U mnie rewela, apetyt. Wielka ochota na sex.
:tak::tak::tak:
Dziewczyny birzecie żelazo dodatkowo?
Dzisiaj sie zaczął 27 tc jeszce tylko 13.Nie moge sie połapac czy to juz 3 trym czy jeszcze 2......
A mój synalek daje czadu.Juz naprawde mocno kopie:szok:.Bardzo ruchliwy.
Najbardziej ajk obydwoje siedzimy w domku i rozmawiamy.Gdy słyszy nasze głosy to daje znac ze on tez jest i tez ma swoje do dodania (i mamie dodaje kopów)
 
Hejkum!
Dzisiaj sie zaczął 27 tc jeszce tylko 13.Nie moge sie połapac czy to juz 3 trym czy jeszcze 2......
A mój synalek daje czadu.Juz naprawde mocno kopie:szok:.Bardzo ruchliwy.
Najbardziej ajk obydwoje siedzimy w domku i rozmawiamy.Gdy słyszy nasze głosy to daje znac ze on tez jest i tez ma swoje do dodania (i mamie dodaje kopów)
no to zaczełas kochana 7 miesiac czyli 3 trymestr:tak::-Dgratulejszyn;-):tak::-):-D
 
Uff dziękuje kobitki, bo myślałam że jestem tu sama takim "grubaskiem" :zawstydzona/y:
nie jestes ani sama ani grubaskiem:tak:;-):-)nie ma sensu sie dołowac.Gdybysmy wszytskie było drobne jak ninja i wazyły po 43 kg jak mrowa to świat byłby nudny,nie:)cieszmy sie soba a na odchudzanie i marudzenie o zbędnym tłuszczyku już niedługo przyjdzie pora.Zostały nam tylko 3 miesiace noszenia wielkich brzuchów i reszty balastu:)
 
ale narobiłam sobie zaleglości przez te zawieszki na naszej-klasie!:zawstydzona/y:Niekat,Weronika,Giza zaliczam się do tej samej grupu budowy ciala co wy i powiem szczerze,że moje ego gdzieś od września znacznie spadło i mam nadzieję że córa będzie naprawdę ładna(tak jak Melcia Telmy)bo zabrała matce resztki urody:-(czuję się jak kulka i zaczyna mi juz kręgosłup dokuczac w okolicach lędżwi.Mąż mnie próbuje pocieszac jak mnie dół łapie,ale tak to mi dokucza że mi się z pępka-dziurki zrobiła kuleczka itp.itd.:baffled:
 
reklama
macie racje nie ma co się przejmować po porodzie to będziemy mieć takie trening z dzieciaczkami że hoho
ja się przyznam że jak ustaliłam termin starania się o dziecko to przestałam liczyć kalorie ale po porodzie zabieram się za siebie może jakiś sprzęt sobie kupie i w wolnej chwili między przebieraniem, sprzątaniem, karmieniem, prasowaniem.... pojeżdżę na rowerku:-D


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry