Silka
Szczęśliwa Mamusia Alanka
Jak patrzę na zdjęcia USG na podforum Marcóweczek to płakać mi się chce... tam 6 tc i widać dzieciątka... a u mnie nie...
Nic się nie martw!!! Ja poszłam pod koniec 5 tygodnia(wg.ostatniej @) i był widoczny tylko malutki pęcherzyk ciążowy. Pani doktor mi powiedziała, że gdybym przyszła jakieś 2 dni wcześniej, to pewnie nie byłoby go widać. Także nic się nie martw. Każda ciąża jest inna i na pewno Twoje dzieciątko było jeszcze zbyt maleńkie, żebyś mogła je ujrzeć. Na następnym usg zobaczysz swoje maleństwo w całej okazałości :-) Nie martw się.
Pozdrawiam!!!!!!
:-)
przeszłam bez większych doleglwiości fizycznych. A teraz... Mdłości, wymioty, zawroty i bóle głowy, senność lub bezsenność. Ale czytałam, że często tak bywa przy kolejnym brzdącu. Zatem nie pozostaje nam nic innego tylko przeczekać ten czas. Chociaż koleżanka mnie pocieszyła - stwierdziła, iż podczas drugiej ciąży mdłości trzymały ją przez 5 miesięcy... a potem albo minęły, albo przywykła 

. A w sprawie piersi to nawet nie strasz. Ja mialam 75C teraz napewno więcej bo strasznie są nabrzmiałe
.