PM1
marzec 2008
Witajcie Marcóweczki!
Wczoraj byłam na USG:-). Słyszeliśmy z mężem bicie serduszka naszego maleństwa. Biło tak szybko, prawie jak serduszko koliberka
. 160 razy/minute. Dzidziuś ma ponad 4 cm. Wszystko jest w porządeczku! Miał też badaną przeziernistośc karku i jest prawidłowa:-). To niesamowite uczucie. Słuchajcie cały czas się śmiałam(nie mogłam powstrzymać radości)..co trochę tylko lekarz zerkał dlaczego napinam brzuch..a ja cieszyłam jak głupia
. Niedługo zamieszcze zdjęcie mojego bobaska. Już drugie :-).
Wydaje mi się, że powolutku mi się zmienjszają nudności, wymiotowałam tylko 2 dni i na razie spokój. Jak chciałabym, żeby się to już skończyło...nudności, zmęczenie itd...
W weekend mam nadzieję, że się dodatkowo odpręże, bo planujemy wypad na mazury. Tak mi się chce popływać
.
Miłego dzionka!
Wczoraj byłam na USG:-). Słyszeliśmy z mężem bicie serduszka naszego maleństwa. Biło tak szybko, prawie jak serduszko koliberka
. 160 razy/minute. Dzidziuś ma ponad 4 cm. Wszystko jest w porządeczku! Miał też badaną przeziernistośc karku i jest prawidłowa:-). To niesamowite uczucie. Słuchajcie cały czas się śmiałam(nie mogłam powstrzymać radości)..co trochę tylko lekarz zerkał dlaczego napinam brzuch..a ja cieszyłam jak głupia
. Niedługo zamieszcze zdjęcie mojego bobaska. Już drugie :-).Wydaje mi się, że powolutku mi się zmienjszają nudności, wymiotowałam tylko 2 dni i na razie spokój. Jak chciałabym, żeby się to już skończyło...nudności, zmęczenie itd...
W weekend mam nadzieję, że się dodatkowo odpręże, bo planujemy wypad na mazury. Tak mi się chce popływać
. Miłego dzionka!
ale dało radę za 240 ( to i tak strasznie strasznie dużo jak za badania krwi, co?)
