ninjacorps
Marcóweczka 2008
A ja jak zwykle dopiero wstałam 
niekat - trzymam kciuki - może po prostu powinnaś iść już na zwolnienie?
PrzyszłaMamusiu - gin to kazał z gumką od początku, no ale się nie zastosowaliśmy a teraz to już mnie z lekka opieprzył jak się do tego przyznałam , no i chcąc nie chcąc kupiliśmy gumki. Postraszył mnie, żebym w razie czego nie była sama sobie winna i żebym się zastanowiła co ważniejsze...
A co do planowania, to chyba będziemy musieli się przyznać kiedyś Tymonowi, że nie do końca jest dzieckiem"z miłości" ale też częściowo "z interesu" hahahahaahaahaha - wiedziałam, że będziemy się przeprowadzać i będę musiała odejść z pracy, więc stwierdziliśmy, że lepiej odejść ale na zwolnienie (no wiecie, głupio w nowej pracy oświadczyć po 3 miesiącach, że jest się w ciąży...). Więc, gdybym się przeprowadziła i poszła do nowej firmy to znów musiałabym odczekać co najmniej rok, no a latka lecą, tym bardziej, że planujemy jeszcze 1 albo nawet 2 Nygusy .
No i śmieją się, że my to umiemy wycyrklować, bo mam termin na moje urodziny
- zobaczymy co z tego będzie..
A co do tego, że urodzi się na wiosnę, to uważam, ze czas jest wprost wymarzony! Będę mieszkać wtedy u rodziców w domu z działką i Tymon będzie mógł sobie spać na dworzu na ile tylko pogoda pozwoli

niekat - trzymam kciuki - może po prostu powinnaś iść już na zwolnienie?
PrzyszłaMamusiu - gin to kazał z gumką od początku, no ale się nie zastosowaliśmy a teraz to już mnie z lekka opieprzył jak się do tego przyznałam , no i chcąc nie chcąc kupiliśmy gumki. Postraszył mnie, żebym w razie czego nie była sama sobie winna i żebym się zastanowiła co ważniejsze...
A co do planowania, to chyba będziemy musieli się przyznać kiedyś Tymonowi, że nie do końca jest dzieckiem"z miłości" ale też częściowo "z interesu" hahahahaahaahaha - wiedziałam, że będziemy się przeprowadzać i będę musiała odejść z pracy, więc stwierdziliśmy, że lepiej odejść ale na zwolnienie (no wiecie, głupio w nowej pracy oświadczyć po 3 miesiącach, że jest się w ciąży...). Więc, gdybym się przeprowadziła i poszła do nowej firmy to znów musiałabym odczekać co najmniej rok, no a latka lecą, tym bardziej, że planujemy jeszcze 1 albo nawet 2 Nygusy .
No i śmieją się, że my to umiemy wycyrklować, bo mam termin na moje urodziny
- zobaczymy co z tego będzie..A co do tego, że urodzi się na wiosnę, to uważam, ze czas jest wprost wymarzony! Będę mieszkać wtedy u rodziców w domu z działką i Tymon będzie mógł sobie spać na dworzu na ile tylko pogoda pozwoli


a dzidzia jest ważniejsza ;-)
w koncu wiosna to nowe zycie;-)Oli urodziłam 2 czerwca i było to bardzo wygodne bp całe lato spedziła mi dziecina na dworku przez co sie hartowała znakomicie i mnie było rpzyjemniej niz kisić sie w chacie