reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Ninja u nas bylo podobne myslenie praktyczne bo przeprowadzka do nowego kraju, nauka jezyka wiec logicznie myslac praca nie za szybko by sie znalazla a jak juz w domu siedziec to z pozytkiem;-):-) Tak wiec warunki przyspieszyly decyzje bo tak pewnie bysmy jeszcze troche poczekali. Teraz licze na to za za kilka latek jak pojda szkraby do szkoly to bede miala luzik bo w tym kraju z przedszkolami to cala historia bo nie dosc ze marnie to jeszcze i kosztownie.

A tak plotkujac to wyciagnelam dzis z szafy ubranka bo chcialam zrobic selekcje i moze co niektore na ebay wrzucic - no i popatrzylam i wlozylam spowrotem do szafy bo jakos jeszcze ciagle chodzi mi po glowie mysl, ze moze jednak sie odwroci i z dziewczyn bedzie chlopak;-) Normalnie paranoja he, he...
Po swietach znow sprobuje przejzec szafe:-):-)

Marzena co do wanienki to mnie sie tez zwykla duza wydaje najlepsza.

Niekat przetrzymaj do wieczornej wizyty ale potem wedle wskazan tzn. jak trzeba odpoczac to bez wyrzutow sumienia zostaw prace na jakis czas. Jak beda musieli to sobie porodza.
 
Cicha- ja myślę,że w gdyby nie to,że przenieśliśmy się do Irlandii, to też pewnie tak szybko by nie było drugiego. W Polsce pracowałam na maxa i ze względu na pracę właśnie nie bardzo mogłabym sobie pozwolić na dzidziolka, choć tak mi się marzyło.. No a teraz jestem tutaj, więc za bardzo czasu nie traciliśmy:-p:sorry2:! Tutaj też ceny przedszkol ,to masakra,bo nie ma państwowych,same prywatne- no niestety ceny rzędu 800-1000euro na mc, też zależy od miasta- ale Dublin niestety tani nie jest!
My damy małą do przedszkola od września przyszłego roku, bo chcemy żeby już dobrze mówiła po angielsku, jak pójdzie do szkoły, a tutaj dzieci idą od 4-go roku! Tylko to nie jest tak jak u nas podstawówka, tylko taka szkoła na wesoło, bardziej podobne do naszego przedszkola! Ale zobaczymy, jeszcze jest czas...
 
Cześć dziewczyny. Witam w ten ponury dzionek:-D
Niekat ja na Twoim miejscu bym nie czekała, o pracowaniu nie wspomnę!!!!!
Skurcze powodują skracanie się szyjki macicy czego jestem dowodem. Nie chcę Cię straszyć ale Ty i Twoja dzidzia jesteście w tej chwili najważniejsze a nie szef i praca!!!!
W końcu i tak bedą musieli sobie bez Ciebie poradzić - nie bedziesz pracować cały czas!! Napisz koniecznie co powiedział lekarz. Trzymam kciuki zeby było ok:-)
 
Telma czuję się w miarę ok, niestety skurcze mnie łapią pomimo maksymalnej dawki fenoterolu, ale mam nadzieję że szyjka się nie skraca i trzyma.Czasem jak przeholuję z chodzeniem i niepotrzebnym wysiłkiem to brzusio boli okropnie, ale jak się połozę to powolutku przechodzi. Martwię się bo święta idą a ja nic nie mogę robić!!!:wściekła/y: a tak by się chciało....
Pozdrawiam Was Wszystkie cieplutko w ten jesienny dzień:-D;-)
 
Co do wanienki to mi się wydaje, że jak dziecko siedzi to wygodniej jest je wymyć w zwykłej wannie. Można naładować do niej mnustwo zabawek i się nie przewróci. Moja siostra kupiła wanienkę w IKEA- 26zł, ma takie fale antypoślizgowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry